
Klara bo tak ma na imię to małe nieszczęście. Przeszła w swoim krótkim życiu bardzo wiele. Jak ja znalazłam miała złamany ogon, który udało się nastawić. Potem wyrwała sobie kawał skóry z futrem, potem wyrwała kawałek palca z pazurem. Kot z przygodami.
W dniu dzisiejszym ktoś potrącił ja samochodem ma zwichnięte biodro niestety nie udało się go nastawić. Ciągle kość wyskakuje ze stawu i jedyne wyjście operacja. Druga tylna łapka na szczęście nie ma złamań jest tylko bardzo mocno stłuczona i obdarta z sierści. Niestety koszty bardzo duże lekarz powiedział że jakieś 2000-2500 tys. Niestety nie stać mnie na operację. Wszyscy bliscy mówią żeby ją uśpić ale nie jestem w stanie tego zrobić. Podchodzę z terenów wiejskich gdzie jedyne remedium na chore zwierzę to uśpienie. Termin operacji mamy na poniedziałek 10 listopada.
Klara to uroczy przytulas i bardzo rozgadany Kot. Zawsze ma coś do powiedzenia w swoim kocim języku. Jest wspaniałym członkiem rodziny.
Bardzo proszę pomóżcie mi ją uratować, bo jeżeli nie uda mi się jej uratować chyba pęknie mi serce.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!