Wojciech Stasiak
Domyślam się, że wiele osób, które są tu ze mną i śledzą naszą historię, zastanawia się, jak teraz wygląda moje zdrowie. Bardzo chciałbym napisać, że jest już dobrze… ale to jeszcze nie ten moment.
Choroba wciąż daje o sobie znać i ostatni czas jest dla mnie trudniejszy, niż bym chciał. Są dni lepsze, które dają nadzieję, ale są też takie, które przypominają, że ta walka nadal trwa i wymaga ode mnie dużo siły.
W przyszłym tygodniu jadę do Gdańska na kolejną, stresującą operację. To dla mnie duże przeżycie i sporo emocji, bo każda taka chwila wiąże się z niepewnością i napięciem. Mimo wszystko staram się myśleć o tym jako o kolejnym kroku do przodu.
Dlatego chciałem Was poprosić o trzymanie kciuków i dobre myśli. Wasze wsparcie naprawdę wiele dla mnie znaczy i pomaga mi przez to wszystko przejść.
Dziękuję, że jesteście 🤍






Anonimowy Darczyńca
Pamiętaj proszę jest tylko jedno imię w którym jest zbawienie
Justyna Matuszczyk
Kochani jestem z wami całym ❤️ Ściskam mocno 😘
Grzegorz Załuski
„Przegrywa nie ten, który padł, lecz ten, który nie chciał powstać.”
Anonimowy Darczyńca
Dasz radę Stachu!
Łukasz
Powodzenia 👊