
Jestem siostrą pokrzywdzonego. Mój brat w wieku 55 lat we wrześniu 2018 roku został okrutnie pobity przez nieznanego sprawcę.
Konsekwencją wydarzenia był uraz głowy i konieczność wykonania trepanacji czaszki.
Dalsze konsekwencje to zaburzenia oddychania i mowy, zakłócone zdolności poznawcze, zaburzenia połykania których konsekwencją musiało być karmienie poprzez PEG, wielomiesięczne pobyty w kilku szpitalach i prywatnych ośrodkach rehabilitacji, zapalenia płuc, przykurcze, odleżyny z powodu wielodniowego bezruchu.
Po kilku miesiącach i po kilku opłacanych przeze mnie i moja rodzinę, prywatnych rehabilitacjach, brat z niedowładami i kilkoma odleżynami w kwietniu roku 2019 trafia pod opiekę jednego z ordynatorów szpitala wojewódzkiego w Legnicy gdzie zostaje wyleczony z odleżyn a od Świąt Bożego Narodzenia 2019 znajduje się pod moją opieką w moim domu.
Konieczna jest dalsza kontynuacja rehabilitacji. Miesięczna rehabilitacja w chwili obecnej kosztuje mnie więcej niż moje wynagrodzenie miesięczne i tylko dzieki pomocy rodziny i rodziców możliwe jest kontynuowanie leczenia.
Konieczny jest też sprzęt rehabilitacyjny i dalsze pobyty w klinikach rehabilitacyjnych.
Ponieważ wydarzyło się to w czasie gdy brat był na zwolnieniu lekarskim a właściwie już na świadczeniu rehabilitacyjnym po przebytej operacji przewodu pokarmowego, nie otrzymuje on żadnych świadczeń chorobowych ....oprócz 500,- zł dla niepełnosprawnych.
Ponieważ brat robi postępy i rokuje na osiągnięcie relatywnej samodzielności, pragnę mu w tym pomóc i zwracam się o pomoc ludzi dobrej woli.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!