Trzy osoby w białych koszulkach stojące razem na tle miejskiego muru

Pomóż w walce z chorobą

8 741 zł  z 100 000 zł (Cel)
Wpłaciły 73 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Monika Bem - awatar

Monika Bem

Organizator zbiórki

 🚨 WYŚCIG Z CZASEM O SPRAWNOŚĆ ADRIANKA! Błagam, pomóżcie mi uratować mojego syna przed wózkiem inwalidzkim! 💔😭

Jako matka, przeżywam właśnie największy koszmar. Codziennie patrzę na swoje ukochane dziecko i widzę, jak z dnia na dzień staje się coraz słabsze. To potworny, rozrywający serce widok, gdy własny syn traci umiejętności, które jeszcze niedawno z takim trudem wywalczył...

Adrianek cierpi na polineuropatię, a dokładnie chorobę Charcota-Marie-Tootha typu 1 (CMT1). To okrutny, postępujący wróg, który powoli odbiera mu kontrolę nad własnym ciałem. Przez stałe osłabienie i zanik mięśni, Adrianek traci siły wydolnościowe. Co gorsza, syn jest teraz w fazie intensywnego wzrostu – to dla jego chorych nóżek najgorszy, najbardziej krytyczny okres. Stan synka gwałtownie się pogorszył. Lekarze mówią wprost: jeśli natychmiast nie zaczniemy intensywnej rehabilitacji, Adrianek przestanie chodzić i skończy na wózku inwalidzkim...

Codzienność pełna łez i paraliżującego bólu 👣

Nóżki Adriana odmawiają posłuszeństwa. Schody stały się barierą nie do pokonania, a nawet przejście krótkiego dystansu na płaskim terenie sprawia mu ogromny problem. Codziennie skarży się na potworny ból mięśni. Bywają dni, kiedy z bólu nie jest w stanie w ogóle stanąć na własne nogi – wtedy może już tylko leżeć i płakać, a ja razem z nim.

Mocny przykurcz mięśni w nóżkach nie pozwala mu na swobodne chodzenie. Choroba zaczyna też bezwzględnie atakować rączki – dłoń odmawia posłuszeństwa, przez co pisanie czy rysowanie, które tak bardzo lubił, stają się niemożliwe. Do tego dochodzi głęboka skolioza oraz wysokie spektrum autyzmu, które codziennie dają się nam we znaki. Obecnie czekamy na diagnostykę w szpitalu, aby sprawdzić, jak poważne uszkodzenia mięśni już nastąpiły.

Ostatnia deska ratunku: Basen, Konie i Specjalistyczny Sprzęt 🏊‍♂️🐎

Genetyk postawił jasną diagnozę – jedyną szansą na spowolnienie choroby, utrzymanie sprawności i zapobieżenie powikłaniom (jak skrócenie ścięgien Achillesa) jest codzienna, wielokierunkowa rehabilitacja. Musimy działać natychmiast, na wielu frontach:

Rehabilitacja na basenie (hydroterapia): Woda to jedyne środowisko, gdzie mięśnie Adriana nie są poddawane tak ogromnym obciążeniom. Ćwiczenia w basenie pozwalają rozluźnić silne przykurcze, łagodzą paraliżujący ból i pozwalają bezpiecznie wzmacniać to, co z tych mięśni jeszcze pozostało.

Hipoterapia (rehabilitacja na koniach): Bliskość konia i jego specyficzny ruch niesamowicie stymulują układ nerwowy, pomagają w nauce prawidłowego chodu, poprawiają symetrię ciała i mają zbawienny wpływ przy spektrum autyzmu.

Sprzęt rehabilitacyjny do domu i specjaliści: Same ortezy już nie pomogą. Adrian pilnie potrzebuje zakupu specjalistycznego sprzętu do ćwiczeń w domu, stałych wizyt u lekarzy, kontroli gorsetów, stałej fizjoterapii, drogich leków od psychiatry, suplementów, nutridrinków wspierających mięśnie oraz leczenia astmy, która dramatycznie obniża jego odporność.

Zostałam z tym zupełnie sama... 💔

Zrobiłam wszystko, co w mocy matki. Sprzedałam każdą wartościową rzecz, jaką miałam w domu. Zadłużyłam się wszędzie, gdzie to możliwe. Niestety, to wciąż kropla w morzu potrzeb. Przez to, że Adrianek ciągle choruje na astmę, a każda infekcja ciągnie się u nas po 3 miesiące, nie jestem w stanie podjąć pracy. Nasz domowy budżet został całkowicie zniszczony przez galopujące ceny leczenia i rehabilitacji. Wszystko drastycznie podrożało, a ja stoję pod ścianą, bezradna wobec cierpienia własnego dziecka.

Błagam o pomoc! Pomóżcie mi zatrzymać ten proces! 🙏✨

Adrianek będzie potrzebował rehabilitacji przez całe swoje życie. To jedyna droga, by nie usiadł na wózek inwalidzki. Sama nie dam rady go uratować, dlatego z całego, pękniętego z bólu serca błagam Was o pomoc finansową.

Każda wpłata na basen, konie i codzienną fizjoterapię daje Adrianowi szansę na krok. Szansę na życie bez bólu. Proszę, pomóżcie mi zatrzymać tę potworną chorobę, dopóki nie jest za późno. W imieniu Adrianka – dziękuję za każde wsparcie i każde udostępnienie. Dobro wraca! ❤️

Aktualizacje


  • Monika Bem - awatar

    Monika Bem

    14.01.2026
    14.01.2026

    Dotychczasowe pieniążki zebrane na zbiórce zostały wykorzystane na wizyty u specjalistów, zdjęcia hipoterapi oraz zakup bieżni do ćwiczenia w domu .
    Na ten moment syn potrzebuje zajęć z fizjoterapeutą minimum 4 razy w tygodniu, zalecano mu także ćwiczenia na basenie oraz kontynuowanie hipoterapii. Mamy także zakupić sprzęt do ćwiczeń w domu żeby jak najbardziej opóźnić postępowanie choroby przez którą syn może przestać chodzić.

    Zdjęcie aktualizacji 181 006

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    01.02.2026
    01.02.2026

    „Bo u Boga żadna rzecz nie jest niemożliwa”. Ew. Łukasza 1:37

8 741 zł  z 100 000 zł (Cel)
Wpłaciły 73 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Monika Bem - awatar

Monika Bem

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 73

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
5
Add alt here
Dołącz do listy
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
40
Noemi - awatar
Noemi
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Joanna - awatar
Joanna
50
Add alt here
Dołącz do listy
Mateusz Mateusz - awatar
Mateusz Mateusz
100

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail