Zbiórka Nierówna walka z chorobą. - miniaturka zdjęcia

Nierówna walka z chorobą.

Mam na imię Cyprian. Będę szczęśliwy, jeśli poświęcisz chwilę na poznanie mojej historii.

Urodziłem się 18 lat temu. Niestety, przyszedłem na ten świat prędzej, niż powinienem.

Byłem wcześniakiem.

I może wszystko byłoby w porządku, ale… niestety nie było. Pojawiłem się na świecie z

mózgowym porażeniem dziecięcym. Jakby tego było mało, do porażenia dochodzi zespół

nerczycowy, osteoporoza i wada wzroku - nie byle jaka, bo - 10 dioptrii.

Znasz może RJ Mitte, syna głównego bohatera w Breaking Bad? On również cierpi na

porażenie, ale u mnie choroba przybrała o wiele poważniejszą postać.

Aktorem pewnie już nie zostanę, sławnym łamaczem kobiecych serc tym bardziej... ale nie

mam zamiaru się poddawać. Niedawno ukończyłem gimnazjum, a obecnie uczę się w

Zasadniczej Szkole Zawodowej w Kielcach. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie, niedługo będę

wykwalifikowanym introligatorem!

Mam nadzieję, że oprawianie książek pójdzie mi lepiej niż codzienne czynności. Aby

chodzić, potrzebuję balkonika, a żeby się ubrać czy poradzić sobie z innymi rzeczami,

niezbędna jest mi pomoc innej osoby. 

Nie jest mi łatwo, szczególnie gdy obserwuję swoich

rówieśników, ale nie tracę pogody ducha. Lubię rozmawiać, żartować i spędzać czas z

wesołymi ludźmi. Cieszę się, że wokół mnie jest tyle dobrych osób, na które zawsze mogę

liczyć.

Zastanawiasz się czasem, czemu to właśnie Tobie coś się przytrafia? Na pewno - każdy

przecież to robi, gdy spotyka go coś złego. Ja przestałem już o tym myśleć. Muszę zmagać

się z chorobą, a właściwie z kilkoma chorobami naraz, i próbuję sobie z tym jak najlepiej

poradzić. A nawet więcej - staram się cieszyć każdym dniem, małymi rzeczami. Czasem jest

naprawdę wesoło :)

Obecnie jestem pod opieką Kieleckiego Stowarzyszenia Chorych na Stwardnienie Rozsiane.

Moźe to trochę dziwne, że chłopak z porażeniem jest w stowarzyszeniu dla chorych na SM,

ale uwierz mi - fizjoterapeuci tam są najlepsi i naprawdę wiedzą, co robią! W tej chwili prowadzi ze mną terapię fizjoterapeuta imieniem Rafał, człowiek z wielką pasją, sercem i niesamowitym poczuciem humoru.

Jak możesz mi pomóc? Roczny koszt specjalistycznej terapii ruchowej oraz leków, których

potrzebuję, to 30 tysięcy złotych. Dla jednej osoby to ogromna kwota, ale jeśli każdy z Was

zechce mnie odrobinę wspomóc, bardzo szybka uda się uzbierać całą kwotę. Chcę dalej się

leczyć, ćwiczyć na sali rehabilitacyjnej, i robić wszystko, żebym był jak najbardziej

sprawny. Chcę spełniać swoje małe marzenia i być coraz bardziej samodzielny, żeby nie

musieć co chwilę prosić kogoś o pomoc.

Wierzę w to, że mogę być szczęśliwy i że zechcesz mi pomóc. 

Jeśli nie możesz przekazać pieniędzy, udostępnij innym moją prośbę. Dziękuję za każde wsparcie.

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij