Zbiórka Czy wychudzony Lord ma szansę na życie? - miniaturka zdjęcia

Czy wychudzony Lord ma szansę na życie? Jak założyć taką zbiórkę?

Pies na spacerze w jesiennej scenerii.

Czy wychudzony Lord ma szansę na życie?

1 755 zł  z 4 000 zł (Cel)
Wpłaciło 37 osób
Wpłać terazUdostępnij
 

Lord ma właściciela. Ale nie ma nikogo, kto uratuje mu życie. 

Błagamy o pomoc!

Lord jest stary, wychudzony i bardzo chory. Ma pełno pcheł i kleszczy. Jest osłabiony. Pod skórą można policzyć mu żebra. Nic dziwnego: żyje o chlebie i wodzie.

A przecież Lord ma właściciela. Człowieka, którego kocha, którego pilnuje i za którym chodzi krok w krok. Tylko że ten człowiek od dawna wybiera alkohol zamiast opieki nad swoim psem.

Lord nie ma budy, pełnej miski ani bezpiecznego miejsca do spania. Kładzie się między starymi wężami, na metalowej kracie albo w brudnym boksie.

Jego jedzeniem bywa chleb popijany wodą. Jeśli akurat jest woda, bo podczas interwencji jej nie było. Karmy również.

Od dawna dokarmiają go obcy ludzie. To oni zauważyli, że Lord gaśnie. To oni prosili o pomoc, bo widzieli psa, który z każdym dniem ma coraz mniej siły. 

Wzywano nawet policję z Otwocka. Funkcjonariusze przyjechali, zrobili zdjęcia i odjechali. Lord... został.

Najbardziej boli nas jednak to, że ten pies nadal kocha swojego właściciela. Nawet teraz, kiedy sam potrzebuje ratunku, pilnuje człowieka, który go zawiódł. Bo to jedyny człowiek, jakiego zna. Nie rozumie, że został zaniedbany. Nie wie, że można żyć inaczej. Dlatego śpi na kawałku szmaty między plastykowymi rurami. 

Wiemy, co część z Was powie: 

- Niech właściciel zapłaci za leczenie! 

- Powinien pokryć koszty....skoro ma na alkohol. 

Ale nie zapłaci. Wszystko, co zarobi dorywczo, przepija. Nie ma z czego pokryć kosztów ratowania psa. Możemy dochodzić kosztów, ale i tak "jest nieściągalny". Lord nie może czekać, aż ktoś zapłaci za jego cierpienie.

Plan jest prosty: zabrać Lorda z tego miejsca, zapewnić mu leczenie, transport, odpowiednie żywienie i bezpieczny hotel. Przed nim walka z chorobami, odbudowa wyniszczonego organizmu i długa droga do zdrowia.

Nie prosimy Was o pomoc dla jego właściciela. Prosimy o życie dla Lorda.

Dla starego, czarnego, nierasowego psa, który przez lata nie dostał nawet tego, co powinno być oczywiste: pełnej miski, opieki i odrobiny bezpieczeństwa. Nie można go zostawić tu, gdzie do tej pory żył: w ciemnej komórce, bez jedzenia.

Błagamy, pomóżcie nam go uratować. Każda wpłata to szansa, że Lord jeszcze zazna życia, na jakie zawsze zasługiwał. ❤️

Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    18.10.2026
    18.10.2026

    Powodzenia kochany❤️‍🩹

1 755 zł  z 4 000 zł (Cel)
Wpłaciło 37 osób
Wpłać terazUdostępnij
 

Wpłaty: 37

Kasia Słupska - awatar
Kasia Słupska
50 ZŁ
Beata B. - awatar
Beata B.
50 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Hanna M - awatar
Hanna M
20 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20 ZŁ
Anna Klimek - awatar
Anna Klimek
100 ZŁ
Ewa Hager - awatar
Ewa Hager
20 ZŁ
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
25 ZŁ
Kasia - awatar
Kasia
50 ZŁ
Add alt here
Dołącz do listy
Marta - awatar
Marta
50 ZŁ

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail