Życie nie było łaskawe dla malutkiego, około 2 miesięczny kocurka. Wpół ślepy przez zaklejone ropą oczka włóczył się w poszukiwaniu jedzenia. Sama skóra i kości, a wystarczyło go pogłaskać, żeby nie przestawał mruczeć. Widać po nim że nie zaznał nigdy miłości i ciepła. Jest wyjątkowo ufny w stosunku do innych zwierząt, przez co ma bardzo poraniony pyszczek oraz widoczną, krwawiącą dziurę w nosku. Koci katar oraz rany na pyszczku wyraźnie utrudniają mu oddychanie.
Mogę malucha zatrzymać tylko na czas leczenia i chciałabym mu pomóc znaleźć ciepły, kochający domek ale jego stan tego nie ułatwia :(
Maluszek nadal ma nadzieję że i dla niego jest szansa.
Liczy się każda pomoc !
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!