Zbiórka Na utrzymanie kalekich ptaków - miniaturka zdjęcia

Na utrzymanie kalekich ptaków Jak założyć taką zbiórkę?

Zbiórka Na utrzymanie kalekich ptaków - zdjęcie główne

Na utrzymanie kalekich ptaków

4 456 zł  z 5 500 zł (Cel)
Wpłaciły 104 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Tamara Stoińska - awatar

Tamara Stoińska

Organizator zbiórki


  Zbiórka ta założona została 10 października 2019 roku. Uzbierało się wtedy do lipca 1750 zł i zbiórka stanęła. Pieniądze zostały wypłacone, wydane na ptaki i jakoś dawaliśmy sobie radę bez proszenia. 

Niestety 14 grudnia tego roku - 2021- okoliczności zmusiły mnie do ruszenia zbiórki dalej. 😰

 Wszystkie kwoty powyżej 1750 zł wpływają teraz od grudnia. 

Walka o lepsze życie niepełnosprawnych dzikich ptaków.

Wiem, że porzucone psy lub chore koty bardziej chwytają za serce. Na nie chętniej ludzie wpłacają.

 Lecz przecież kalekie ptaki też chcą żyć bez bólu, spokojnie, bezpiecznie i w dobrych warunkach. Ich niepełnosprawność nie oznacza śmierci

Zajmujemy się ptakami od 15 lat.  Mnóstwo osób  znosi i przywozi z całej Polski nam chore, połamane, wystraszone pierzaste nieszczęścia.           Często są to uszkodzone przez koty podloty, ptaki z uszkodzonymi skrzydłami , chore oraz pisklaki.

Leczymy je, karmimy, rehabilitujemy. Większość  wypuszczamy później na wolność, inne zostają z nami na zawsze z uwagi na kalectwo. 

  Posiadamy doskonałe warunki dla tych pierzaków - różne klatki, gołębnik, zgodną wymiarowo z wytycznymi  RDOŚ dużą wolierę, do tego-  z uwagi na kalectwo - ja jestem praktycznie cały czas na miejscu.  

Robimy to z pasją, oddaniem i miłością do naszych Braci Mniejszych, jednakże to nie wystarcza i przerasta nas rzeczywistość. 

 Już nie dajemy już rady finansowo. 

Jestem osobą niepełnosprawną z I gr inwalidzką , poruszanie sprawia mi duży, permanentny ból, czeka mnie czwarta operacja kręgosłupa. Jedynym naszym utrzymaniem jest mały dom gościnny  wśród łąk ,blisko lasu ,oraz 215 zł mojego zasiłku pielęgnacyjnego I stałego 285 zł. Nie muszę pisać na co wystarczają takie ogromne kwoty przy kilku moich chorobach jak hashimoto , arytmia,  neuropatia , cukrzyca i chroniczny ból,  którego morfina nie uśmierza . Robią to środki silniejsze od niej o 40 razy. 

Wiadomo też, że nie co dzień jest sezon turystyczny. Poprzednie lata wpędziły nas w długi, pandemia każdemu dała się we znaki.

Na tę chwilę opiekujemy się pustułką z uszkodzonym skrzydłem, sroką Czesławą ,która nigdy nie będzie latać, kilkunastoma gołębiami, papugą z połamanymi skrzydełkami i złamaną nóżką, bocianem przywiezionym z Przemyśla, puszczykiem , którego poszarpał pies, czego konsekwencją jest otwarte złamanie skrzydła,  jastrzębiem po kolizji z samochodem, oraz  młodym krukiem.  

Dla niezorientowanych - krukowate jedzą mięso kurczaka ,indyka, innym mięsem nie pogardzi poza podrobami. Różne owoce, mączniaki, drewnojady, twaróg tłusty, jajka, biszkopty , warzywa, ziarna, do tego witaminy i minerały. Lubi również przekąsić myszki.  

Gołebie dostają ziarna, grity,olejki, witaminy, minerały, zakwaszacze. Są odrobaczane i mają dezynfekowany gołębnik. 

Ptaki drapieżne zjadają dziennie ok 10-14 mysz plus tyle samo jednodniowych pisklaków. Kupuję je w specjalnych sklepach wysyłkowych,  przychodzą zamrożone. Trzeba je częściowo oprawić. Ponieważ ptaki są różnych wielkości i mają zróżnicowane wymagania kupuję im odpowiednie wielkościowo gryzonie. Ceny są  od 1 zł - malutki osesek do 5- 6zł za większe, dorosłe osobniki. Wyliczyłam , że srednio wychodzi ok. 4zł za myszę i 0.50gr za pisklaki.  Koszty są podane z wysyłką. Do tego dodać trzeba ręczniki papierowe,  podkłady higieniczne oraz specjalne minerały dla ptaków drapieżnych.

Jeśli podliczy się wszystko , to dzienne utrzymanie gromadki kosztuje ok 55-60 zł zależnie od ich apetytów.

   Nie mogę nie wspomnieć o tym, że zdarza się, iż osoby prywatne przynoszące nam pacjentów interesują się później ich losem.

 (Czesia gdy do nas przyjechała)

 ( Czesia po kuracji i leczeniu).

Zawsze są u nas mile widziani, dostają zdjęcia opisy swoich pierzastych przyjaciół, którym uratowali życie. Oni też niekiedy pomagają nam finansowo - zapłacą za paczkę z jedzeniem , wpłacą kilka złotych na konto lub przyniosą pieniadze z podziękowaniem serdecznym , czy trzy kilo udek kurczaka . Znajoma Ania , która przyniosła nam parę lat temu kosa zorganizowała nawet kilku ludzi o wielkich sercach, którzy zapłacili prawie 300 zł za jedną z mrożonych przesyłek i jeszcze dali fanty na bazarek. Przemiła para od Bandyty - kruka, którzy zgarnęli go umierającego z ulicy również wsparło nas finansowo , Kasia co uratowała Czesię kupi niekiedy drewnojady, jest też kilka cudownych osób jak Ela czy Ania J. które znienacka wpłacą 20 czy 50 zł z dopiskiem, że na ptaki. Przez pewien czas pomagały nam regularnie 40zł Córka z Mamą. 

Nie wiem,  czy życzą sobie opisywania ich po imionach, ale IM oraz innym , którzy nam pomogli i robią to -  serdecznie dziękuję za to i za ich piękne serca. Ktoś powie - przecież to niewiele w morzu tyłu potrzeb -  lecz ja wszystko przeliczam teraz na myszy :)) i uwierzcie , że za każdą podarowaną złotówkę z szacunkiem i radością dziękujemy. 

Ponieważ często ptaki są do nas przywożone przez służby miejskie jak Policja lub Straż Miejska, a trafiają się- jak wiecie- ludzie podli, maluczcy, zawistni nie wiem o co, którzy utrudniają nam życie- jestem w trakcie zbierania i wypełniania pism RDOŚ w celu usankcjonowania prawnego naszych działań. 

  Zdażyło się nawet , że ktoś doniósł do Komendy Powiatowej Straży Miejskiej w Nowym Targu , że do nas ich pracownicy przywieźli nam pustułkę . Nie wiem czemu są osoby,  które nie pomagają,  nie wspomogą nawet dobrym słowem,  ale z satysfakcją niszczą  ciężką, na dodatek darmową pracę innych. Oczywiście tak też się dzieje na Facebooku.  

Na szczęście mnóstwo osób zna nas osobiście, inni dobrze są zorientowani w naszej działalności i zawsze stoją po naszej stronie, odpierają bezsensowne ataki i nie pozwalają na oczernianie nas. 

     Pierwszy najbliższy jakikolwiek ośrodek,  który może przyjmować dzikie ptaki jest w Mikołowie - 2h od Rabki- Zdrój.  Może,  lecz żeby po nieszczęśnika przyjechało muszą otrzymać oficjalne zawiadomienie oraz pieniądze na dojazd i opiekę.  Wiadomo,  że w chwili,  gdy jest zagrożone życie ptaka nikt nie ma głowy do pisania podań, dzwonienia i proszenia. Czas szybko ucieka,  a życie z przerażonego,  obolałego stworzenia jeszcze szybciej.  Weterynarze- nie oszukujmy się - nie chcą i niejednokrotnie nie umieją się nim zająć.  Kierują wszystkich do Azylu pod Lasem. 

  Jesteśmy na tę chwilę jedynym miejscem, które przyjmuje wszystkie pierzaste ofiary wypadków ,kolizji, pogryzień , a w sezonie wszelkiego rodzaju pacjentów.  

  I tu z ogromną przyjemnością zaznaczę, że jedyna przychodnia weterynaryjną wspierającą nas jest Lecznica Weterynaryjna Syriusz w Rabce-Zdrój. Nie jest to z mojej strony żadna kryptoreklama. Ci ludzie zasługują na opisanie.

Pan Józef,  pan Tomek i Kasia nie chcą od nas pieniędzy za leczenie ptaków. 

Jedynie za lekarstwa i to przy cięższych przypadkach lub drogich lekach. 

Trafiały się trudne zabiegi jak amputacja skrzydła czy nogi, prześwietlenia i usg i po wszystkim zawsze słyszę- nie biorę pieniędzy za dobre serce. 

 Zawsze staram się im odwdzięczyć. A to wpadnę z czymś smacznym, robię zbiórki na droższe zabiegi i jeśli cokolwiek ludzie pomogą to płacę lekarzom. W lato , gdy mamy sezon turystyczny z honorem płacę za wizytę. 

Nikt nie może darmo wiecznie pomagać.

Szacun dla nich..

 Wracając do tematu -my również  edukujemy ludzi . Często zdarzają się sytuacje, że dzwoni ktoś, mówi , że znalazł skaczacego po trawie ptaszka i co z nim zrobić. Po dokładnym wywiadzie telefonicznym , wiedząc już, że nie istnieją zagrożenia   często każę zostawić podlota w tym miejscu, gdzie jest. Odejść i obserwować, czy rodzice podlatują go karmić. Jednakże w przypadku , gdy jest inaczej ptak trafia do nas.  Odkarmiony, po kilkunastu dniach już umiejący latać, lądować i szukać pożywienia zostaje wypuszczony na wolność. 

Nie myślcie sobie,  że my poza proszeniem nic nie robiliśmy w kierunku zdobycia pieniędzy. 

Gdy czułam się lepiej i byłam na siłach to prowadziłam bazarek na utrzymanie pacjentów, oraz sprzedaż odzieży na fb. 

 Kto to robił ten wie, że nie jest to łatwa i miła praca.

 Żebranie po ludziach o ciekawe fanty, wystawianie ich, pilnowanie licytacji , podliczanie każdego, pakowanie paczek, wysyłka . Druga grupa- jeżdżenie po towar, fotografowanie,  mierzenie dokładnie i opisywanie odzieży itp.

 To pochłania ogrom czasu i będąc zdrową osobą potrzebuje się mnóstwo energii, siły i właśnie czasu. 

Kiedy jest się osobą,  która po godzinie chodzenia musi drugą poleżeć, nie może się schylić, długo stać,  kucać ,dźwigać niczego co waży więcej niż 1kg, szybko się męczy , a choroby odbierają jej chęć życia- wysiłek wzrasta kilkunastokrotnie .

Są  dni , gdy nie nie ma. Po prostu nie jestem w stanie funkcjonować. Kto cierpi na permanentny ból- tylko on mnie zrozumie.

  Wstanie do wc to wyprawa na Giewont, zjedzenie kromki jest jak przełknięcie drutu kolczastego , a samodzielne obrócenie się nadrugi bok to zdobycie Kilimandżaro. Mój Miły pomaga mi tyle ile może. Bierze na siebie moje domowe obowiązki, pakuje paczki itp, ale nie jest w stanie ogarnąć również bazarku czy grupy odzieżowej. 

  Ponad to leki, które muszę brać czynią ze mnie niekiedy umysłowego zombie. Zapominam o zobowiązaniach, nie jestem w stanie myśleć, mam zaniki pamięci, nie wiem jaki jest dzień,  godzina,  wyłącza mi się myślenie i wszystko jest skupione tylko na jednym- boli , Boli ,BOLI...

 Pomimo wszystko ogromnie staram się nie załamać.  Moim oparciem i podstawą życia jest ukochany , bez którego bym nie istniała.  

     I znów przychodzi lepszy dzień, kiedy stoję przy szafce kuchennej niechętnie krojąc myszy, krusząc twaróg , słuchając gadania Czesławy, a później patrząc w piękne oczy puchacza zmieniam mu opatrunek. 

Moje ptaki to też moja siła 💟i sens życia. 

 Niestety w związku z finansami będziemy musieli ograniczyć,  jeśli nawet na jakiś czas nie zamknąć drzwi nowym pacjentom. 

Od Waszych dobrych serc, wszystko zależy. Ich los jest w Waszych rękach.

UDOSTĘPNIAJCIE post.

Każda Waszą złotówka przeznaczona zostanie przeznaczona na pomoc zwierzakom. Na wyżywienie, leczenie ich i poprawienie warunków życia.


Wybierz kwotę


20 
50 
100 
200 
1 000 
Inna
Wpłać teraz
 Bezpieczne płatności online

Komentarze


  • Sławek Górski - awatar

    Sławek Górski

    04.01.2022
    04.01.2022

    Powodzenia 🙂 🦉🦉🦉

    • Tamara Stoińska - awatar

      Tamara Stoińska - Organizator zbiórki

      05.01.2022
      05.01.2022

      Dziękujemy serdecznie 💞

  • Milena i Michał Wdowiak - awatar

    Milena i Michał Wdowiak

    03.01.2022
    03.01.2022

    Tamarka dla Was zawsze!! To co robicie dla ptaków jest godne naśladowania. Udostępniamy po stokroć:-)

    • Tamara Stoińska - awatar

      Tamara Stoińska - Organizator zbiórki

      05.01.2022
      05.01.2022

      Milenko z całego serca dziękujemy. 💞Wy widzieliście naszych podopiecznych i wiecie ile czasu i pieniędzy kosztuje zachowanie ich w dobrej formie . Buziaki kochani

  • Marcin U - awatar

    Marcin U

    14.12.2021
    14.12.2021

    Dzięki za Twoje/Wasze serducho Tamara i W

    • Tamara Stoińska - awatar

      Tamara Stoińska - Organizator zbiórki

      15.12.2021
      15.12.2021

      Dziękujemy za pomoc i zapraszamy na kawę 😉

  • Anna Schafarik - awatar

    Anna Schafarik

    24.06.2021
    24.06.2021

    Dziękuję za to co robicie. Nie wszyscy mają tyle serca. Po śmierci mojej Mamy zalęgły się na balkonie gołębie. Chcę dać im szansę i spokój. Ale balkon jest więcej niż niehigieniczny a sąsiedzi mają już dosyć. Pozdrawiam serdecznie i życzę dalej wytrwałości. ❤️😘👍🏼

    • Tamara Stoińska - awatar

      Tamara Stoińska - Organizator zbiórki

      15.12.2021
      15.12.2021

      Pani Aniu ma pani dobre serce i piękna duszę. Złym ludziom wszystko przeszkadza. Najczęściej niestety zwierzęta. Dobrze, że są tacy ludzie jak pani😘. Dziękujemy serdecznie za pomoc i pozdrawiamy ciepło

  • Daniel Głazowski - awatar

    Daniel Głazowski

    23.02.2021
    23.02.2021

    Życzę zdrówka :-)

    • Tamara Stoińska - awatar

      Tamara Stoińska - Organizator zbiórki

      24.02.2021
      24.02.2021

      😘😘😘😘

4 456 zł  z 5 500 zł (Cel)
Wpłaciły 104 osoby
Wpłać terazUdostępnij
 
Tamara Stoińska - awatar

Tamara Stoińska

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 104

Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
100
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Elwira - awatar
Elwira
50
Elwira - awatar
Elwira
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
200
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
30
Paula - awatar
Paula
40
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Stwórz swoją
pierwszą zbiórkę

Nie czekaj, weź sprawy w
swoje ręce teraz!

Jak założyć zbiórkę na Pomagam.pl

Pomagam.pl to największy i najpopularniejszy w Polsce serwis do tworzenia internetowych zbiórek pieniężnych. Dzięki Pomagam.pl w łatwy i bezpieczny sposób zbierzesz pieniądze na dowolny cel, np. pokrycie kosztów leczenia, wsparcie znajomych i rodziny w ciężkich chwilach, realizację projektów społecznych, kulturalnych i biznesowych albo spełnianie marzeń.

Krok 1:Obejrzyj krótki film poniżej, który tłumaczy, jak działa Pomagam.pl.

Krok 2:Zbiórkę na Pomagam.pl przygotowujesz i publikujesz samodzielnie. Nie przejmuj się - założenie zbiórki trwa dosłownie kilka chwil i jest prostsze, niż myślisz (zobacz krótki film poniżej).

Krok 3:Dla swojej zbiórki wybierasz adres internetowy, pod którym będzie ona dostępna dla każdego, np. pomagam.pl/nazwazbiorki. Zbieranie pieniędzy polega na zapraszaniu jak największej liczby osób do odwiedzenia tej strony. Pomagam.pl pozwala automatycznie rozesłać zaproszenia e-mailowe, udostępnić zbiórkę na Facebooku, Twitterze itd. Od razu możesz przyjmować wpłaty. Konto do wypłat wskażesz później.

Krok 4:Wszystkie osoby odwiedzające Twoją zbiórkę mogą szybko i bezpiecznie wpłacać na nią pieniądze, np. przy użyciu przelewów internetowych, kart kredytowych, tradycyjnych przelewów bankowych, a nawet na poczcie! Wpłaty księgują się natychmiast. Wszyscy widzą, jaką kwotę udało się już zebrać, i mogą zapraszać do zbiórki kolejne osoby. Dzięki Pomagam.pl udostępnianie zbiórki na Facebooku, Twitterze lub e-mailowo jest niezwykle proste. Zbiórkę odwiedzają i udostępniają kolejne osoby i tak tworzy się efekt kuli śnieżnej.

Krok 5:Pieniądze ze zbiórki możesz wypłacać na konto bankowe w każdej chwili i tak często, jak chcesz. Wypłata pieniędzy trwa na ogół 1 dzień roboczy. Wypłata nie spowoduje zmiany stanu licznika wpłat na stronie Twojej zbiórki. Możesz dalej zbierać pieniądze, a zbiórka będzie trwać aż do momentu, gdy zdecydujesz się ją zamknąć.

Opłaty:Założenie i prowadzenie zbiórki w serwisie jest darmowe, jednak od zebranej przez Ciebie kwoty potrącimy niewielki procent na pokrycie kosztów promocji serwisu i kosztów operatorów płatności (łącznie - 7,5 % od zebranej kwoty). Są to jedyne opłaty, jakie poniesiesz ! Dzięki nim Pomagam.pl jest najskuteczniejszym narzędziem do tworzenia zbiórek pieniężnych w internecie. Nigdy nie pobieramy dodatkowych lub ukrytych opłat.

Prawda, że proste? To właśnie dlatego dziesiątki tysięcy osób prowadzi już swoje zbiórki na Pomagam.pl. Nie czekaj. Dołącz do nich teraz! Aby założyć zbiórkę, kliknij tutaj lub w przycisk poniżej:

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij