Pomóż malutkiej Serduszce!

owner

TOZ Gliwice

Organizator zbiórki

Zbiórka

Zabrana z interwencji

Serduszka - takie dostała imię, ponieważ gdy pierwszy raz ją zobaczyliśmy nasze serca pękały z żalu - takiego obrazu nędzy i rozpaczy dawno już nie widzieliśmy.

Zwinięte w kłębek ciałko bardzo schorowanej starowinki, w stanie jak dla nas krytycznym, czekało nieruchomo na śmierć. Bez jakiejkolwiek reakcji, odarte z nadziei na życie.

Kilku kilowa Serduszka gasła w oczach. 

Photo

Akcja ratunkowa!

Mobilizacja wielu osób dobrej woli, cudownych zwierzolubów, wyrwała to stworzenie z niebytu.

Serduszka już bezpieczna. W zimowy, mroźny dzień udała się w ponad 100 km podróż, podróż do nowego życia i nadziei na jutro. Już bezpieczna psinka znalazła schronienie w podkrakowskim hoteliku, miejscu cudownym, ciepłym w którym niejedno stworzenie dostało nową szansę na życie i nowy dom.

Nie da się opisać dobroci serca, poświęcenia i miłosierdzia tych wszystkich zaangażowanych osób, a szczególnie właścicielki hoteliku albo może raczej raju dla tak nieszczęśliwych i chorych zwierząt.

Właścicielka nie patrząc na koszty i ciężką pracę jaka ją czeka, zajęła się tym kłębuszkiem z wielką czułością i oddaniem.

Photo

Cień nadziei

Było bardzo źle - suczka z miejsca pojechała do weterynarza i okazało się, że to wcale nie staruszka, a młoda, może 4-5 letnia, suczka!  

Niewidoma, z połową należnej wagi - sterczących żeber spod wyleniałego, skłębionego, niezdrowego futerka po prostu nie było widać. Suczka była w stanie agonalnym, nie podnosiła się, nie jadła, tylko piła i spała, bez żadnych reakcji. Osoba, pod opieką której obecnie jest Serduszka jednak się nie poddawała - kilka razy dziennie gotowała świeże jedzenie, podnosiła, przekładała, głaskała, przytulała prawie umarłego psa, aż w końcu stał się upragniony przez wszystkich cud.

Serduszka powoli małymi kęskami zaczęła jeść - walka o podawany jej każdy kawałeczek mięska została wygrana, sunia wstała. Na dzień dzisiejszy robi małe kroczki, poznaje przyjaciół i teren. Jest jej bardzo ciężko ze względu na to, że nic nie widzi, a jej oczy są bardzo chore.

Przeszła wiele badań, jest na lekarstwach ratujących jej zdrowie i życie, a teraz czeka na wizytę u psiego specjalisty od chorób oczu. 

Photo

Prosimy o wsparcie!

Zwracamy się w imieniu Serduszki o pomoc, pomoc w kosztownym leczeniu i utrzymaniu tak bardzo skrzywdzonej suni. 

Może znajdzie się tutaj dobry człowiek, który będzie chciał wspomóc i choć w małej części sponsorować leczenie Serduszki. 

Pomóżcie nam ratować jej podupadłe zdrowie! A może, w późniejszym czasie, podarować też lepsze życie i nowy dom.

Teraz jednak najważniejsze jest aby to nieszczęsne stworzenie doszło do siebie i znalazło w sobie siły aby żyć, aby odzyskać radość, poczuć szczęście i uwierzyć w człowieka.

Za każdą pomoc i wpłatę będziemy ogromnie wdzięczni!

PhotoPhoto

Komentarze

  • Agnieszka

    04.02.16
    04.02.16

  • Magda

    04.02.16
    04.02.16

    Wracaj do zdrowia Serduszko !!!

    • TOZ Gliwice

      TOZ Gliwice - Organizator zbiórki

      04.02.16
      04.02.16

      Bardzo serdecznie dziękujemy :)

owner

TOZ Gliwice

Organizator zbiórki

Wpłaty - 14

  • Avatar Marta
    10
    Marta
  • Avatar Rafał
    10
    Rafał
  • Avatar Alina
    50
    Alina
  • Avatar Olimpia
    10
    Olimpia
  • Avatar Małgorzata
    10
    Małgorzata
  • Avatar anna
    50
    anna
  • Avatar Kasia
    20
    Kasia
  • Avatar Agnieszka
    20
    Agnieszka
  • Avatar Paula
    45
    Paula
  • Avatar Magda
    10
    Magda

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe !

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Obróc, aby zobaczyć stronę