Na transporty i utrzymanie podopiecznych
W ostatnich dniach na nasz szajkowy pokład wskoczyło sporo życiowych, psich rozbitków.
Odebrane Hoffe i Atira, dwie suczki z fatalnych warunków, gdzie rodziły i wychowywały szczenięta,polowały na gospodarskie zwierzęta by przeżyć i wykarmić swoje dzieci, przyjechały do nas wraz z naszą wolontariuszką załamaną warunkami, z których odbierała psy.
Transport suczek wyniósł prawie500zł.Suczki nie miały szczepień,odrobaczeń, czipów. Miały za to pchły, a mniejsza trzesła się bez przerwy z zimna. Suczki są w trakcie ogarniania, zostały zbadane, odrobaczone, odpchlone, zaczipowane i wykastrowane, a to jeszcze nie wszystko.
Następnie rudy Orkan. Tu chłopak jes tbardziej zadbany, ma szczepienia i książeczkę zdrowia, ale transport i wynajęcie samochodu kosztowało nas 600zł. Psa trzebateż utrzymać do momentu znalezienia nowego, dobrego domu.
Opłaciliśmy kastrację Lunki, mamy Neo,suczki przygarniętej przez dobrych, ale ubogich ludzi. Koszt tego zabiegu to 500zł.
I najnowsi podopieczni, trzy słodkie,dygocące ze strachu kuleczki. Trzy malutkie życia powołane wgospodartwie, gdzie matka w typie husky i ojciec biały szpictrzymane są w warunkach podobnych, w jakich mieszkała Hoffe iAttira. Rodziców chcemy zabrać również, zrobimywszystko co w naszej mocy, by psy do nas trafiły.
Szczeniaczki są słodkie i białe.Wszyscy się nimi zachwycają. Dużo osób chciałoby je mieć.Ale to żywe istoty, które nie miały łatwego startu.Maluszki trzeba odrobaczyć dwukrotnie, odpchlić, zaszczepićodpowiednio do wieku na choroby wirusowe. Potrzebne jest teżwysokiej jakości mięso, podkłady. Maluchy trzeba zaczipować imodlić się, by na nic nie zachorowały. Dopiero ogarnięte, będamogły szukać domów. Sam transport maluszków to ok600zł.
Pod koniec miesiąca przejmujemy też malamucią rodzinę, tu koszty będą jeszcze większe. Sam przewidywany koszt transportu to ok 900zł, psiaki muszą dotrzeć do nas znad morza.
Na naszym pokładzie są również inni, nieco zasiedziali rozbitkowie.
Wszystkie psy muszą jeść, mieć zapewnionego weterynarza i być przygotowane do adopcji.
W hotelu przebywa Hacziko, jego nauka życia kosztuje 700zł miesięcznie plus jedzonko.
Kiedy dajemy informację, że kolejnypies idzie do domu stałego, cieszycie się wraz z nami.Serduszkujecie, lajkujecie i razem celebrujemy adopcję.
Jednak by takie zakończenia były możliwe, musicie pomóc nam i wspierać nasze działania.Dzisiaj o taką własnie pomoc do Was sięz wracamy.
To co, damy radę?
Każda nawet najdrobniejsza kwota wspiera w wymierny sposób ogarnianie przez nas potrzebujących pomocy psów północy i ich przyszłe, szczęśliwe życie.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest możliwa po końcu zbiórki.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!