
Dwa psy, dwie różne historie - ten sam ból i wina człowieka!
Nowi podopieczni w DIOZ, to dwa skrajnie zaniedbane psy, których guzy urosły do tak ogromnych rozmiarów, że uniemożliwiają im normalne życie i funkcjonowanie.
Te guzy do wielkie zaniedbanie, wieloletnie cierpienie, ból. W oczach uratowanych czworonogów widać tylko zrezygnowanie, pustkę która świadczy o tym, jak jest im cholernie ciężko egzystować u boku kata właściciela, który codziennie patrzył na to jak ich coraz to słabsze ciała zaczynały niknąć…
Gdyby nie interwencje, gdyby nie DIOZ, oni nadal by cierpieli, dostając do jedzenia najgorsze ochłapy po niedzielnych biesiadach swoich “panów i władców”.
Dzisiaj są już bezpieczni, zaopiekowani o dostaną to na co zawsze zasługiwali - NA WSZYSTKO CO NAJLEPSZE!
Badania, diagnostyka, leczenie, operacje, kąpiele - to tylko część tego co już dostali, ale przed nimi jeszcze wiele tygodni, przez które będziemy się nimi opiekować.
Dlatego prosimy Was o wsparcie do nich!
Bez nas Oni nie mają nic, tylko pustkę w oczach i straszną przeszłość, o której musimy pomóc im zapomnieć!
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Monika
Wielki szacun dla Was wszystkich, robicie robotę na grubo i bez pierd….. Jest mi wstyd jako człowiekowi za to co robi z żywymi istotami ta jeb… patologia! Będę Was wspierać bo sama jestem mamą adopciarą psiaków ze schroniska. Lovki
Anonimowy Darczyńca
Róbcie co robicie. Jesteście wspaniali. Czekam na wieści co u piesków. Mam nadzieję, że właściciele poniosą konsekwencje swojego braku podstawowych odruchów wobec mniejszych.
Elżbieta
Jesteście cudowni. Dzięki Wam świat jest chociaż trochę lepszy😘
Ewelina B
❤️
Beata
Dużo zdrówka pieski, będzie dobrze 🙂