
Pikuś trafił do nas jako kupka nieszczęścia, trzema łapkami za Tęczowym Mostem. Wychudzony, anemiczny, z totalnym rozwolnieniem, wyłysiały, sierść leciała garściami. Chłopaka udało się postawić do pionu. Kolejno jednak pojawiały się i inne problemy- stan zapalny w pyszczku, momenty w których gubił swoje gramy bo przestawał jeść. Mimo tych doświadczeń Pikuś od początku był mega tulaśnym i mega człowiekowym kotem. Zawsze blisko, zawsze z główką wystawioną do głaskania. Niestety...
W ostatnim czasie z Pikusiem zaczęło dziać się coraz gorzej. Chudł, stracił apetyt, stał się osowiały. Z ledwo uzyskanego względnego pionu, Pikuś znowu dwiema łapkami pomaszerował za Tęczowy Most.
I znowu udało się chłopaka zatrzymać w tym maszerowaniu. Szybkie wdrożenie zastrzyków i stan zaczął się poprawiać. Niestety Pikuś źle reaguje zarówno na tabletki, jak i na inne zastrzyki z tym samym lekiem. Musimy na prędkości kupić zastrzyki z konkretnej firmy.


Późniejsze badania z końca czerwca...

Bardzo prosimy o pomoc w zebraniu środków na leczenie naszego Podopiecznego. Pikuś to jedno z naszych stu pięćdziesięciu Serc i nie oddamy go tak łatwo. W ogóle go nie oddamy. Dwa razy udało nam się go uratować... uratujemy i trzeci. Tylko proszę- pomóżcie nam <3
#Curefipdonate
#Curefip
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Maria
Trzymaj się kochany koteczku,♥️♥️♥️🍀