
Zwracam się z ogromną prośbą o wsparcie w moim leczeniu i powrót do normalności i życia bez cierpienia. Ostatnie 3 lata takie były.Wszystko zaczęło się od nagłego bólu ręki w nocy i stopniowo to się zmieniało, doszedł spory obrzęk, brak ruchomości kończyną i straszny ból który był najgorszy wieczorem i w nocy.Wizyty u lekarzy i kolejne wyniki nic nie pokazywały aż trafiłam do profesora radiologa w Pruszczu Gdańskim I wtedy otrzymałam diagnozę borelioza postać limfatyczno naczyniowa z zapaleniem mięśni I zakażeniem. Odrazu pojechałam do Centrum Św.Łukasza w Gdańsku gdzie już kiedyś leczyłam borelioze (i to skutecznie ) niestety leczenie jest prywatne i koszty przewyższają moje możliwości.Na wizycie pani dr potwierdziła diagnozę.Tego dnia odrazu dostałam wlew z antybiotyku,zakupilam leki i wróciłam do domu.Łącznie zapłaciłam już ponad 3 tyś a jeszcze dochodzą koszty prywatne pielęgniarki i wlewów gdzie jeden wlew to koszt 100 zł razy 25 dni. Ze względu na liczne operacje,zrosty i objawy podniedrożności jelit a także poważny stan ręki trzeba było zadziałać ostro z leczeniem w postaci antybiotyku w wlewach.Ja nie mogę stosować leków doustnie więc stąd kroplówki. Niestety tego antybiotyku nie podają na nfz. Zapożyczyłam się a moje leczenie dopiero zaczęło i będzie trochę trwało. Posiadam orzeczenie o niepełnosprawności na stale i kwota tego zasiłku nie starcza na pokrycie leczenia Będę wdzięczna za każdą pomoc Dziękuję
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!