Zbiórka Psi-jaciele pomóżcie nam pomagać - zdjęcie główne

Psi-jaciele pomóżcie nam pomagać

4 191 zł  z 6 000 zł (Cel)
Wpłaciło 107 osób
Katarzyna Zakrocka - awatar

Katarzyna Zakrocka

Organizator zbiórki

Drodzy Psi-jaciele!  

Wielokrotnie udowadnialiście nam, że razem możemy więcej.

Dziś nie mamy wyboru, musimy prosić Was o wsparcie, aby nasi podopieczni nadal mogli liczyć na opiekę, na jaką zasługują.

Nasze Stowarzyszenie działa przy Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt od 6 lat. Skupia wolontariuszy, którzy każdego dnia starają się robić wszystko, by bezdomniaki trafiające do bidula przeżywały jak najmniejszą traumę i by podnieść ich komfort życia. Przez ten czas udało nam się znaleźć rodziny adopcyjne dla setek psów, ale jak najlepiej potrafimy, staramy się otoczyć opieką każde zwierzę, którego los skazał na bezdomność: koty, żółwie, króliki...

Przeprowadzamy cały proces adopcyjny, szukamy najefektywniejszych źródeł promocji naszych podopiecznych. 

Staramy się ich poznać, bowiem każdy pies jest odrębną  jednostką, osobowością, ze swoimi zaletami, wadami, zachowaniami, cechami charakteru. Poznajemy je podczas spacerów, tysiące razy rzucamy na wybiegach zabawki i przekomarzamy się szarpakiem. Przytulamy, leżąc razem z nimi na zimnych podłogach kojców, szepcząc im, że jeszcze będzie dobrze. Składamy im obietnice, że zrobimy wszystko, by ktoś je pokochał. Troszczymy się o nich każdego dnia podając leki, wymieniając wodę, sprzątając kojce, szyjąc ubranka na mróz, organizując zbiórki darów, odbierając dziesiątki telefonów. 

Czasem również uczestniczymy w interwencjach. 

Zderzamy się wówczas ze światem, którego nikt z nas nie jest w stanie zrozumieć. 


Zabiedzone, chude, chore psy, tonące w błocie i gnoju, na metrowych, ciężkich łańcuchach. Miski tych zwierząt rzadko wypełnione są wodą, a jedzeniem są resztki ze stołu pana. I to tylko wtedy, gdy psu się poszczęści. Spleśniały chleb? Jest w stałym menu. Zwykle ich budę stanowią niedbale rzucone spróchniałe deski, obudowy zużytych urządzeń, metalowe baniaki czy plastikowe pudła, nie zapewniające w żadnym stopniu schronienia dla tych zwierząt, ani przed mrozem, ani upałem. Czasem nie ma nawet tego, łańcuch przytwierdzony jest do wiaty, pod którą parkuje traktor, a czasem pies mieszka w klatce po królikach, w której nie ma nawet możliwości zmiany pozycji ciała... To wszystko dzieje się każdego dnia. Na szczęście możemy liczyć na wielu empatycznych ludzi, którzy wybierają świat pełen szacunku dla zwierząt.  Którzy nie zgadzają się na tę krzywdę, tak jak my.

Przez wszystkie lata działalności, dzięki Waszej pomocy, realnie wypływamy na poprawę dobrostanu psów w naszym schronisku. Robimy to razem. Bez pomocy z zewnątrz niewiele byśmy osiągnęli. 

Niestety pandemia boleśnie nas dotknęła i wymusiła rezygnację z inicjatyw, dzięki którym uzyskiwaliśmy środki na bieżącą działalność

Braliśmy udział w wydarzeniach sportowych, organizowaliśmy doroczny Piknik, podczas którego spotykały się nasze rodziny adopcyjne wraz ze swoimi psiakami oraz wszyscy psiarze z okolicy. Organizowaliśmy na nim pokazy psich sportów, spotkania z lekarzami weterynarii, psich trenerów, zabawy dla dzieci, piekliśmy kilogramy słodkości, gotowaliśmy grochówkę i rozdawaliśmy kanapki z ogórkiem i  smalcem. Każdy znalazł coś dla siebie, a nasze skarbonki wypełniały się i mogliśmy planować najważniejsze potrzeby do realizacji. 

Nie możemy tez zorganizować corocznego Balu Charytatywnego, który pozwalał na odrobinę zabawy, jednocześnie każdy uczestnik czuł, że robi coś dobrego. Przyjemne z pożytecznym ;-) Już nikt nie losuje ciasteczek z wróżbą, już nie ma loterii z fajnymi nagrodami. 

Po prostu nie możemy organizować już żadnych eventów, które do tej pory przynosiły nam środki pozwalające funkcjonować i efektywnie działać. Bez pozyskania funduszy mamy związane ręce.

A potrzeby nie zniknęły wraz z pojawieniem się pandemii...

Środki na naszym koncie cały czas topnieją. Jesteśmy w takim momencie, w którym zastanawiamy się, co jest najpilniejsze. Ratowanie ciężko chorego psa z raczej negatywnym rokowaniem? Leki, czy specjalistyczna karma dla chorych psów? A może wizyta u lekarza specjalisty dla tego niedowidzącego? Może ortopeda dla tego, który kuleje?

Mamy w schronisku obecnie kilkanaście starszych psów, niektóre wymagają stałej pomocy weterynaryjnej. Inne tej pomocy wymagają nagle, a każdy, kto ma zwierzę w domu wie, że pomoc weterynaryjna wymaga sporego budżetu. 

Bez pozyskania nowych środków nie będziemy w stanie leczyć chorych psów. Specjalistyczne leczenie boleśnie pochłania nasze finanse. A ostatnio zmierzamy się z plagą chorób, nasze bezdomniaki chorują na potęgę.

Na utrzymaniu mamy psa w hotelu, faktura za jego pobyt wpływa regularnie co miesiąc. W hotelu decydujemy się zakwaterować psy, których jedyną szansą na życie jest opuszczenie schroniska, które, pomimo wielu naszych starań nie znalazły dotąd domu, nawet tymczasowego, a w schronisku nie byłyby w stanie przeżyć. Ryzykujemy, bo nie wiemy, czy będziemy mogli sprostać tym kosztom. Ale co robić, gdy idzie o życie, które jest jeszcze do uratowania?... Ratujemy!!! Zdecydowaliśmy się na to rozwiązanie, bo wiemy, że los psów wrzesińskiego schroniska nie jest Wam obojętny! 


Ze środków pozyskanych z darowizn kupujemy większość suplementów na psie stawy i niektóre potrzebne leki, specjalistyczną karmę dla wątrobowców i alergików,  uzupełniamy schroniskowe braki o smycze, obroże i szelki. Chcemy też wymienić kilka bud. W ostatnim czasie, przy współpracy wielu Psi-jaciół, udało się zakupić wiele nowych, ale pozostało jeszcze kilka kojców, w które musimy je wyposażyć.

Obecnie realizujemy też projekt organizowania szczeniakarni, dzięki której szczenięta będą w mniejszym stopniu narażone na zachorowanie na parwowirozę, wirusową chorobę, przez którą psy - dotąd niezaszczepione lub nowonarodzone - umierają w ogromnym cierpieniu.

Najbardziej nam jednak spędza sen z oczu fakt, że bez pozyskania nowych środków nie będziemy w stanie dalej leczyć psów, dając im szansę na życie, zdrowie i dom. 

Bez Was to po prostu jest to niemożliwe.

Dlatego prosimy o wsparcie! Przekażcie znajomym i sąsiadom! 

Dziękujemy za każdą złotówkę!

Stowarzyszenie Psi-jaciel Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt we Wrześni.

Jeśli jesteś zainteresowany adopcją, zajrzyj na naszą stronę, gdzie znajdziesz wszystkie psy aktualnie szukające domu: https://psi-jaciel.pl/nasi-podopieczni/


Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • grosik od Koruni! <3 - awatar

    grosik od Koruni! <3

    19.04.2021
    19.04.2021

    Korusia przesyła psie uściski i pozdrowienia dla wszystkich psiaków we Wrześni i wierzy, że każdy z was znajdzie swój pełen miłości dom <3

4 191 zł  z 6 000 zł (Cel)
Wpłaciło 107 osób
Katarzyna Zakrocka - awatar

Katarzyna Zakrocka

Organizator zbiórki

Zadaj pytanie

Wpłaty: 107

Norbert - awatar
Norbert
50
Kasia - awatar
Kasia
100
Patrycja B - awatar
Patrycja B
10
Michaska - awatar
Michaska
5
Nikola Mujta - awatar
Nikola Mujta
100
Anna Skoczyńska - awatar
Anna Skoczyńska
100
Mikołaj - awatar
Mikołaj
50
Bartłomiej - awatar
Bartłomiej
50
Agnieszka Jagła - awatar
Agnieszka Jagła
10
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
10

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail