Zbiórka Robił za koparkę, aby przeżyć... - miniaturka zdjęcia

Robił za koparkę, aby przeżyć... Jak założyć taką zbiórkę?

Osoba w drzwiach, tło domowe, zniszczona okolica

Robił za koparkę, aby przeżyć...

4 387 zł  z 4 000 zł (Cel)
Wpłaciło 106 osób
Wpłać terazUdostępnij
 


- „Nie chcę tego psa. Niech go pani bierze do bagażnika”. 

Pomóżmy uratować jego życie.

Nie wiemy, ile jeszcze razy będziemy musieli powtarzać, że ludzka obojętność potrafi być równie okrutna jak przemoc. Ten pies o imieniu "Moher" żył tak od dwóch lat.

Przykuty ciężkim łańcuchem W budynku gospodarczym. Bez budy. Bez dostępu do świeżej wody. W czasie, gdy temperatura przekraczała 40 stopni, nie miał gdzie schować się przed palącym słońcem.

Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, najbardziej poraziło nas to, co zobaczyliśmy pod jego łapami. To nie był zwykły dołek wykopany przez psa. To był ogromny wykop. Tak głęboki i rozległy, że bardziej przypominał stanowisko archeologiczne niż miejsce, w którym żyło zwierzę. Wyglądało to tak, jakby ktoś prowadził tam prace wykopaliskowe.

Ale tego nie zrobił człowiek. To zrobił pies. "Moher" kopał dzień po dniu, próbując dokopać się do chłodniejszej ziemi. To była jedyna możliwość, aby choć trochę obniżyć temperaturę ciała i przetrwać kolejne godziny w potwornym upale.

To był jego sposób na walkę o życie.

Rozmawiamy z właścicielami psa, usłyszeliśmy słowa, które trudno zapomnieć. Właściciel powiedział wprost:

– Nie chcę tego psa. Bierzcie go do bagażnika...

Po chwili właścicielka wyjaśniła, dlaczego pies od dwóch lat był uwiązany.

Jak twierdziła, miał pilnować akumulatorów od ciągników, ponieważ wcześniej zostały skradzione. Oboje małżonkowie zgodnie oświadczyli również, że psa przywiozły ich dzieci, a później przestały się nim interesować. Zwierzę zostało na posesji i od dwóch lat żyło właśnie w takich warunkach. Góra piasku jaką wykopał - była ogromna...

Dla nich był tylko środkiem do pilnowania mienia. Dla nas był żywym, cierpiącym zwierzęciem. Nie mogliśmy odwrócić wzroku.

Dzisiaj pies jest już bezpieczny, ale jego historia się nie skończyła. Przed nim diagnostyka, leczenie, odpowiednie żywienie, opieka i praca z człowiekiem. Musimy również prowadzić działania prawne, aby nie wrócił do miejsca, w którym przez dwa lata walczył o przetrwanie.

Codziennie odbieramy telefony z kolejnymi zgłoszeniami. Wszyscy proszą nas o pomoc. I my naprawdę chcemy pomagać.

Ale bez Waszego wsparcia nie będziemy w stanie ratować następnych zwierząt. Ten pies przeżył dwa lata na łańcuchu. Przetrwał upały, samotność i obojętność ludzi. 

Każda wpłata i każde udostępnienie tej zbiórki to realna pomoc dla niego i dla kolejnych zwierząt, które czekają na ratunek. Dziękujemy, że jesteście z nami.


Słowa wsparcia

Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲


  • Ewa - awatar

    Ewa

    06.07.2026
    06.07.2026

    Dziękuję za zabranie pieska i danie mu wiele radości której dotąd nie znał. Jesteście👌🥰

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    05.07.2026
    05.07.2026

    Bądź szczęśliwy wśród wspaniałych ludzi

  • Jola - awatar

    Jola

    03.07.2026
    03.07.2026

    Dziekuje za ratunek❤️

  • Anna Bulanda - awatar

    Anna Bulanda

    03.07.2026
    03.07.2026

    Przepraszam cię piesku za tych ludzi ale teraz będzie lepiej

4 387 zł  z 4 000 zł (Cel)
Wpłaciło 106 osób
Wpłać terazUdostępnij
 

Wpłaty: 106

Bogusław Roslon - awatar
Bogusław Roslon
50
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Add alt here
Dołącz do listy
Wiesława Romanowska - awatar
Wiesława Romanowska
20
Włosińska - awatar
Włosińska
20
Anonimowy Darczyńca - awatar
Anonimowy Darczyńca
20
Grażyna Boroszko - awatar
Grażyna Boroszko
50
Nika - awatar
Nika
2
Elzbieta - awatar
Elzbieta
20
Add alt here
Dołącz do listy
Agnieszka Arming - awatar
Agnieszka Arming
30

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

fundraiser thumbnail
Załóż swoją zbiórkę

Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!

fundraiser thumbnail