Dawid Łopacki
Po operacji teraz walczymy o sprawność


Cześć Kochani mam na imię Dawid
Drodzy Przyjaciele,mam na imię Dawid
Chciałbym podzielić się z Wami bardzo osobistą wiadomością. W listopadzie 2025 roku przeszedłem operację usunięcia guza potylicy. Dzięki Waszemu wsparciu i wpłatom miałem siłę w trudnych chwilach. Niestety, mimo naszych nadziei, guz Glejak III Stopnia powrócił w przeciągu zaledwie trzech miesięcy. Mój stan zdrowia nie poprawił się; ból głowy narasta, towarzyszą mi zawroty i wymioty. Zmagam się z szybkim zmęczeniem i niepełnosprawnością prawej dłoni, co utrudnia mi codzienne życie.
Niedawno, w towarzystwie mojej mamy, udałem się do szpitala. Po badaniach dowiedziałem się, że guz Glejak III STOPNIA nawrócił i ma rozmiary 8 cm na 6 cm, co wywołuje ogromny ucisk na mózg. Przed mną kosztowne leczenie: immunoterapia oraz rehabilitacja. Dodatkowo borykam się z malformacją Chiari i jamistością rdzenia.
Już 11 marca przejdę kolejną operację usunięcia guza. Potrzebuję wsparcia dobrych ludzi, aby móc walczyć z chorobą. Wasza pomoc jest mi teraz niezbędna. Proszę o wpłaty na fundację "Pomagam", która wspiera mnie w tej trudnej walce.
Dziękuję Wam za każde dobre słowo, myśl i pomoc. Razem możemy pokonać tę chorobę!
Z serca,
Dawid
pomagam.pl/m8anc3
Dwa miesiące temu, moje życie zmieniło się w sposób, którego nigdy bym się nie spodziewał. Po usłyszeniu diagnozy, która brzmiała jak wyrok, poczułem, jakby świat się zatrzymał. W mojej głowie wykryto guza, a dodatkowo zdiagnozowano jamistość rdzenia i malformację Chiari. To był dla mnie nie tylko moment przerażenia, ale także czas ogromnego niepokoju i niewiadomej.
W listopadzie przeszedłem operację, mając nadzieję na lepsze jutro. Niestety, pierwsze kroki w walce z chorobą nie przyniosły oczekiwanych efektów. Każdy dzień to nowa walka, w której z determinacją stawiam czoła przeciwnościom. Fizycznie jestem coraz mniej sprawny, poruszanie się sprawia mi ogromne trudności, a ciągłe wymioty i ból stały się moją codziennością.
Mimo że medycyna daje mi szansę na powrót do zdrowia, wiem, że potrzebuję wsparcia. Rehabilitacja, dalsze badania i leczenie stały się moim priorytetem, ale również ogromnym obciążeniem finansowym. Bez pomocy dobrych ludzi nie dam rady pokonać tych przeszkód.
Jeszcze niedawno prowadziłem swój salon barberski, spełniając swoją pasję i realizując marzenia. Teraz, z ciężkim sercem, musiałem go zamknąć. To, co kiedyś dawało mi radość i satysfakcję, stało się dla mnie odległym wspomnieniem. Każda pomoc, którą otrzymam, będzie dla mnie nieoceniona. Pragnę wrócić do zdrowia, aby móc znów cieszyć się życiem i realizować swoje pasje.
Dziękuję każdemu, kto zechce wesprzeć mnie w tej trudnej drodze. Wasza pomoc to dla mnie nie tylko wsparcie finansowe, ale także dowód na to, że nie jestem sam w tej walce. Razem możemy pokonać przeciwności losu.
Dawid
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Wpłata nie jest obecnie możliwa.
Zrób jeszcze jeden mały krok.
Nawet 1 zł może pomóc!
