

Zaczęło się od wodnistych biegunek i utraty apetytu . Spadek glukozy, spadek temperatury, kilka testów na panleukopenię - ujemne. A stan Valentiny nadal się pogarszał aż do kulminacyjnego momentu kiedy dostała wstrząsu. Spadło tętno , temperatura - personel gabinetu w którym była leczona podjął natychmiastowe czynności reanimacyjne i tylko dzięki fachowo przeprowadzonej reanimacji przeżyła i zdążyłam ją przewieźć do kliniki całodobowej gdzie natychmiast trafiła na intensywną opiekę. Tydzień ciężkiej walki i nasze konto biedniejsze o prawie 5 tys zł . Ale warto prawda ?
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!