
Nazywam się Adam i mam 43 lata, 9 miesiecy temu stwierdzono u mnie niewydolność serca z frakcja 23-25%, był to dla mnie szok.Niestety jest to wyrok do końca życia.Przed tym wydarzeniem dla mnie nie korzystnym pracowałem 12lat "na czarno". Zgłosiłem się do ZUS na komisję o przyznanie renty, ale mi odmówiono mimo stwierdzenia całkowitej niezdolności do pracy.Odwołanie nic nie pomogło,zostałem poinformowany że nie należy mi się nic.Leki to koszt 800-900 zł miesięcznie . MOPS też nie bardzo jest aby pomagać więc z bólem serca zwracam się do dobrych ludzi o pomoc,bo państwo niestety nie pomoże obywatelowi,mamy system niestety ale nie dla wszystkich pomocny😓😓.Mieszkam z narzeczoną i dwójką dzieci, pensja (najniższa krajowa)mojej narzeczonej niestety nie wystarcza na wszystko i czasami zastanawiam się czy warto się leczyć czy lepiej opuścić ten świat żeby bliskim było lżej.Nie jest łatwo prosić obcych ludzi o pomoc gdzie powinna być zapewniona przez rząd.Jeśli uda mi się coś zebrać będzie mi naprawde miło i może nie będę musiał przerwać leczenia.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!