
Dzień jeden z wielu, pogoń za mnóstwem ludzkich spraw.
Z krzaków za siatką dobiega miauczenie. Wiele osób słyszało je wcześniej, przeszło obok.
Miauczenie jest błaganiem o pomoc i choć słabnie i cichnie, wciąż je słychać.
Cztery maleńkie kocięta są już bardzo wyziębione. To oznacza, że kociej mamy długo u niech nie było. Być może coś się z nią stało, tego nie wiemy.
Dzięki wrażliwym osobom, które zareagowały, maluchy trafiły do kliniki gdzie dostają niezbędną pomoc.
Niestety najsłabszy nie przeżył. Trzy pozostałe wciąż mają szansę.
Chcemy pozwolić im żyć, bo ratujemy zawsze, kiedy jest szansa.
Kociaki płakały w krzakach cały dzień, do skutku, aż w końcu wołanie zostało usłyszane.
Pomóżmy im, bo bardzo walczą o życie.
Prosimy o Wasze wsparcie. Każda złotówka jest ważna.
Musimy opłacić ich pobyt w klinice do czasu kiedy będą stabilne, potem kupić mleko, podkłady.
Dziękujemy za wsparcie
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Agnieszka
❤️