

Cztery psy z łańcuchów spod lasu. Każdy ma chore oczy. Zabraliśmy je - teraz czekają na operacje, leczenie i domy.
Spójrzmy w te oczy. Czerwone, nabrzmiałe kule w kącikach oczu. To wypadnięty gruczoł trzeciej powieki. Oko piecze, łzawi i wysycha. Tak wyglądały oczy psów, które zabraliśmy z łańcuchów spod lasu.

Najstarsza z nich na tym łańcuchu przeżyła osiem lat. Przez osiem lat nikt jej nie odpiął. Pazury rosły latami, aż zawinęły się w łuk. Nie mogła normalnie stanąć na łapie. Ledwo chodziła.

Obroża nie miała zapięcia. Łańcuch był przykręcony śrubą z nakrętką. Na stałe.

Ma około 10 lat. Zmiana na oku, zęby oblepione kamieniem, guz przy prawym uchu. Weterynarz skierował ją do kardiologa.
Nie była sama.
Obok, na skraju lasu, stały kolejne budy. Sklecone z desek, przykryte starą blachą i falistymi płytami. Na dachu jednej leżał omszały pustak.

W tej budzie mieszkał Smolik. Też cały czas na łańcuchu. Kopał. Dzień po dniu, w jednym miejscu, na długość łańcucha. Wykopał sobie wąwóz i podkopał własną budę. Obok urósł kopiec ziemi. Wielki jak grób.

Łańcuchy przybite do bud wygiętymi gwoździami. Woda w rondelku, w pokrzywach.

Smolik ma około 3 lat. Oczy zaklejone ropą, lewe zamglone. Czeka na okulistę i operację.
Rudy chłopak ze zdjęcia na początku to Rudek. Ma około 3 lat. Gruczoły wypadnięte w obu oczach. Bez operacji oczy będą się niszczyć dalej.

Tygrys - pręgowany, z białym krawatem na piersi. Patrzył na nas z budy z okrągłą dziurą zamiast drzwi. W oku ta sama czerwona kula.

Przez lata nikt ich nie leczył. Przez lata trzymane w dziurawych budach i na uwięzi. Każdy z czterech psów ma chore oczy.
Nie szukamy tu winnych. Szukamy ratunku dla nich. Właściciel, który sam przymiera głodem nie pokryje tych kosztów.

Dziś są już bezpieczne. Mają ciepło, jedzenie i opiekę lekarzy. Ale miska i koc nie zoperują oka.
Na co zbieramy?
- Operacje wypadniętego gruczołu trzeciej powieki - Rudek, Tygrys, Smolik (ok. 700 - 1000 zł za oko): 6 000 zł
- Okulista i diagnostyka - konsultacje, badania krwi przed narkozą: 2 000 zł
- Siwa - kardiolog, zabieg w narkozie: zęby, pazury, usunięcie guza: 2 500 zł
- Leki i opieka pooperacyjna: 1 500 zł
- Transport na zabiegi i kontrole: 1 000 zł
- Hotel i karma - 4 psy, pierwszy miesiąc: 2 000 zł
Razem - cel zbiórki: 15 000 zł
Szukamy domów
Wszystkie cztery czekają na swoich ludzi. Rudek, Tygrys i Smolik są młode. Siwa zasługuje na spokojną emeryturę na kanapie, bez łańcucha. Napisz do nas: [telefon / e-mail / link do ankiety].
Każda wpłata przybliża operację. Nawet 20 zł. A jeśli nie możesz wpłacić - udostępnij. Ciebie to nic nie kosztuje, a dla nich może znaczyć wszystko.
Siwa czekała osiem lat, aż ktoś ją odepnie. Pomóż, żeby żaden z nich już nigdy nie czekał.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!