
Jestem 35 kobietą, która się w życiu bardzo pogubiła. Pracuje, wychowuje sama dziecko - tatuś nie utrzymuje z nami kontaktu. Mam sprawne dwie ręce i nogi. Nie choruje. I możecie mnie zlinczować, jednak narobiłam w życiu ogromnych problemów finansowych. Nie wiem jak. Od kilka lat próbuję z tego wyjść, jednak bezskutecznie. Pracuję na półtora etatu, niestety nie posiadam żadnego większego wykształcenia dlatego też zdobywanie porządnych pieniędzy które pozwoliłby mi na poprawę mojej sytuacji finansowej jest utrudnione. Naprawdę robię co mogę, żeby tylko wiązać koniec z końcem. Ta zbiórka powstaje, bo nie mam już siły. Zmagam się z depresją, i mam tego pełną świadomość, jednak nie stać mnie na terapię (nawet nisko płatną). Nie mogę sobie również pozwolić na leki od psychiatry mając budżet dzienny w wysokości 20zl.. i wiem że pewnie zostanę zlinczowana za tą zbiórkę. Za błaganie o pomoc.. ale nie mam już co zrobić. Jesteście moja ostatnia deska ratunku...
Ps. Wybaczcie brak zdjęcia... Ale jest mi tak bardzo wstyd...


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Wspieramy chorych w pozyskaniu środków na leczenie, pomagamy zwierzętom i reagujemy natychmiast w pilnych sytuacjach kryzysowych 🚨
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.