
Mróz, głód,cierpienie, bezdomność, wrogość, a w najlepszym wypadku obojętność ludzi....tylko na to mogł liczyć mały, niepozorny kundelek błąkający się bez cienia nadziei na lepsze jutro. Znaleziony w siarczyste mrozy, ziębnięty, kulejący z bezwładnie dyndającą łapką. Na szczęście w całej tej psiej niedoli spotkał na swojej drodze dobrą duszę, która nie przeszła obojętnie. Zauważyła, zatrzymała się, wyciągnęła pomocną dłoń. Tak wlasnie Borek (ok. 7 lat) trafil do nas. Maly pokiereszowany przez życie pies. Piesek ma stare bardzo skomplikowane złamanie łapki w skutek czego łapka jest bezwładna i krótsza. Jakby mało było nieszczęść, został jeszcze postrzelony. W jego ciele w dalszym ciągu tkwi pocisk... Jestesmy po konsultacji chirurgicznej i bardzo chcemy poprawić mu komfort życia i przywrócić w miarę możliwości funkcjonalność łapki. Opis radiologa nie pozostawia złudzeń, nikt o tą psinę nigdy nie dbał. Mimo krzywd doznanych z rąk ludzi, to bardzo łagodny, ufny, potulny i kochany pies. Zabieg operacyjny zostal wyceniony na 5500 zl. To dla nas ogromna kwota, znacznie przekraczająca nasze mozliwości. Dlatego z całego serca prosimy, jeśli możecie wesprzyjcie skarbonke Borka choćby najmniejszym grosikiem. Każda złotówka przybliża Borusia do szansy na lepsze życie.
Dziękujemy z całego serca tym którzy nas wspierają
Mazowiecka Fundacja Opieki nad Zwierzętami







Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!