
Jogi – pies, który wybrał nas i potrzebuje Twojej pomocy 🐾
Pojechałyśmy moja córka na wspólny weekend pod Warszawą. Weszłam w ten wyjazd z intencją: „przyjmuję wszystko dobre, co do mnie przychodzi”.
I przyszło… ON.
Zabiedzony, nieufny, ale z nadzieją w oczach. Błąkał się pod hotelem od dwóch tygodni – nikomu nie dawał się dotknąć. Aż do nas.
To moja córka go odczarowała. Od tej chwili nie odstępował nas na krok.
Podjęłam decyzję: pomogę mu i wrócę po niego!
Po powrocie do domu z ciężkim sercem, żyłam cały czas myślą, że chce mu pomóc. I choć hotel wezwał hycla –Jogi nie dał się złapać. Czekał. Na nas.
Po kilku dniach, próbach nieudanych, wciąż nie tracilam nadziei. W końcu udało się go złapać i zapewnić tymczasowy dom.
Teraz Jogi walczy o zdrowie, wagę i… wiarę w ludzi. A my walczymy o środki, by mu to zapewnić.
👉 Potrzebujemy wsparcia na diagnostykę, leczenie, karmę i hotelik.
Pomóż nam zawalczyć o lepsze jutro dla Jogiego. On już zrobił pierwszy krok – zaufał.
Dziękujemy z całego serca!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!