
SCHRONISKO ODMÓWIŁO MU POMOCY
Chcecie wiedzieć, które schronisko?
Możecie zapytać - powiemy wprost. Bo tu nie ma już miejsca na udawanie, że problem nie istnieje.
Uszatek to kot, który całe życie był bezdomny. Chory, zaniedbany, zostawiony sam sobie, kiedy najbardziej potrzebował człowieka.
Mamy tylko 4 dni na uzbieranie pieniędzy. Czas gra tu ogromną rolę - jeśli rak zajmie też nos, nie będzie już czego ratować.
Karmicielki szukały dla niego pomocy. Odbiły się od ściany systemu i kierowniczki schroniska. Usłyszały, że „wolno żyjących się nie przyjmuje”. A więc szukały dalej… Tak Uszatek trafił do nas.
I wtedy zaczęła się jego prawdziwa walka.
RAK. Rozorane, krwawiące uszy. Duszność, charczenie przy oddechu. Ciężki stan zapalny. Wyniki krwi dramatyczne - część parametrów poza skalą laboratorium. Do tego bardzo zły stan zębów.
Uszatek przeszedł już operację uszu. Wiemy jedno: jedyną szansą jest radioterapia.
Problem? Koszt. I to, że leczenie jest w Warszawie, a my jesteśmy z Wrocławia. To oznacza transport, dojazdy, kolejne koszty i walkę o każdy dzień.
Lekarze powiedzieli wprost:
radioterapia albo eutanazja.
Nie ma innej drogi.
Uszatek jest przerażony, słaby i zmęczony. A my próbujemy dać mu ostatnią szansę, której nigdy nie powinien potrzebować.
Błagamy o pomoc.
Nie zostawiajcie Uszatka samego.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Ratujcie go, proszę!
Kacper Klinkosz
Zdrowiej 🫶
Jaro G.
Walcz bądź dzielny i zdrowiej kociaku, jesteś w dobrych rękach i musi być lepiej.