

15 kwietnia w nocy znalazłyśmy z koleżanką ranną sunię, leżącą pod naszym blokiem. Nikt nie wiedział skąd się wzięła, nikt jej nie kojarzył. Czekałyśmy z sunią na przyjazd służb i jednocześnie szukałyśmy właściciela, ale sunia okazała się być ranna. Cały brzuch miała brudny od własnej krwi, wyciekającej z ogromnej otwartej rany w pachwinie. Nie można było dłużej czekać, więc wsadziłyśmy ją do auta i zabrałam sunię do całodobowej lecznicy (Sfora), gdzie uzyskała natychmiastową pomoc. 


Ran okazało się być więcej, ostatecznie 4 rozległe wymagające szycia. Sunia musiała zostać znieczulona, rany zostały oczyszczone i zaszyte. Dostała leki przeciwbólowe oraz antybiotyk.

Byłyśmy w lecznicy około 23:30, sunia była opatrywana przez 2 godziny. Ze względu na to, że nie jestem właścicielką suni nie musiałam ponosić kosztów znieczulenia, przemiłe lekarki nie doliczyły mi również opłaty za godziny nocne, zapłaciłam jedynie za materiały użyte do opatrzenia i zaszycia ran.

Nie jest to na szczęście bardzo duża kwota, ale byłabym ogromnie wdzięczna za chęć dołożenia się do rachunku za sunię, ponieważ cały czas pomagam bezdomniakom jako wolontariusz i sumarycznie koszty czasem mnie przerastają, a za uzbieraną kwotę pomogę następnym zwierzakom.
Dziękuję!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.