
W ciągu jednego tygodnia nasze stado powiększyło się o cztery psiaki. Koko i Kiki, uratowane przed trafieniem do schroniska, gdzie niedawno pies został zagryziony przez inne psy.


Biszkopt- pies alkoholika. Trzymany z innymi w komórce. Pan zmarł, a psy w tej komórce zostały.... Ratunek nadszedł w ostatniej chwili. Pies jest silnie straumatyzowany, nie ufa nikomu. Nie mógł trafić do schroniska, mógłby nie przeżyć kolejnego zamknięcia.
I Gwiazda, znaleziona w niedzielę na poboczu drogi, pod lasem. Już się poddała, leżała i czekała na śmierć. Szkielet psa. Kolejne istnienie, któremu w niedzielę nie miał kto pomóc, a jak zobaczyłyśmy jej stan, to decyzja mogła być tylko jedna: nie może jechać do schroniska, nie da rady tam przeżyć.

Zabranie z ulicy to dopiero pierwszy krok. Trzeba zapewnić należytą opiekę.
Z utrzymaniem damy radę. Z lecznicą nie- potrzebujemy pomocy. Kwota którą zbieramy jest na szczepienia, czipowanie, bravectę i odrobaczanie oraz kastracje całej czwórki. Prosimy o wpłaty, nie chcemy przekładać zabiegów, a póki nie mamy, korzystamy z lecznicy tylko w nagłych przypadkach. Rutynowe zabiegi muszą czekać, nie możemy popaść w długi i stracić możliwość zapłaty z dołu.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
MIRA
Podziwiam, jestem wdzięczna za Wasze serce i pracę.
Elzbieta Pająk
Podziwiam Wasze dxiałanis