Zbiórka Ratujemy konie z Morskiego Oka - miniaturka zdjęcia

Ratujemy konie z Morskiego Oka

Jukon miał tylko 7 lat. Umarł 10 sierpnia 2014 roku, ciągnąc wóz pełen turystów na trasie do Morskiego Oka. Kilka tygodni wcześniej na tej samej trasie przewrócił się Jawor. Jego serce nie wytrzymało wysiłku, jakim jest ciągnięcie wozu za ciężkiego o TONĘ! Na górnym postoju, po zawiezieniu pseudoturystów na górę, na oczach ludzi umierał Jordek. Cygon, który przewrócił się na trasie, następnego dnia został zabity w rzeźni. Podobno był “leniwy”... 

Nie wiemy, ile z tych, które wciąż pracują na tej trasie, czeka taki sam los. Wiemy jedno – musimy zatrzymać cierpienie koni w Tatrach!

Walka o konie z Morskiego Oka trwa od wielu lat. Tatrzański Park Narodowy, który za licencje wydawane furmanom z Morskiego Oka otrzymuje około 700 000 zł rocznie, jest głuchy na merytoryczne argumenty dotyczące przeciążania koni na tej trasie. Jedynym sposobem nadzoru nad transportem, do którego jeszcze jesteśmy dopuszczani, są coroczne badania weterynaryjne zwierząt. W tym roku odbędą się one w dniach 23-25 czerwca i w dodatkowym dniu w lipcu. Żebyśmy mogli wynająć lekarza weterynarii, posiadającego odpowiedni sprzęt diagnostyczny, potrzebujemy 15 000 zł. W tej kwocie wykonamy obowiązkowe badania spoczynkowe, ocenę ruchu koni i RTG u wszystkich koni, u których lekarka weterynarii będzie podejrzewała choroby/urazy układu ruchu.W 2016 roku aż u 12 koni lekarka weterynarii reprezentująca Fundację VIVA! stwierdziła schorzenia dyskwalifikujące całkowicie konie z pracy na tej i każdej innej trasie. U wielu innych koni stwierdziliśmy liczne nakostniaki, modzele, grudę, powiększone zachyłki stawów lub pochewki ścięgnowe, zgrubienia na ścięgnach, przykurcze więzadeł pierścieniowych tylnych kończyn, koziniec, a także złą wydolność krążeniowo-oddechową i rażąco zaniedbane kopyta.  

Co ważne – we wcześniejszych latach komisja badająca konie wycofywała z pracy zaledwie maksymalnie 3 konie i formułowała komunikat, że pozostałe cieszą się dobrym zdrowiem. Jeśli w tym roku nie weźmiemy udziału w badaniach z powodów finansowych – w komisji pozostanie lekarz weterynarii opłacany przez furmanów i “niezależny” zootechnik reprezentujący Tatrzański Park Narodowy. Ten sam, który jest autorem tekstu o rzekomym dobrostanie koni z Morskiego Oka, opatrzonym na marginesie dopiskiem: “Sfinansowano z Funduszu Promocji Mięsa Końskiego”. Trudno oczekiwać, że te osoby, deklarujące w mediach poparcie dla istnienia transportu konnego do Morskiego Oka, obnażą przed społeczeństwem choroby koni tam pracujących...

W ubiegłym roku monitoring badań, prowadzony przez wolontariuszy Fundacji Viva! pozwolił obnażyć szereg nieprawidłowości w organizacji badań. Dochodziło do nawet kilkudziesięciominutowych opóźnień w badaniu tętna i oddechów wysiłkowych koni, przez co badanie to nie może być już traktowane jako wysiłkowe. Odkryliśmy też, że konie pokonywały trasę w czasie nawet 1 h 20 min, choć na co dzień zajmuje im to 45-50 minut. Takie wydłużenie czasu przejazdu zafałszowało wyniki badań, ponieważ konie idąc wolniej mniej się męczą i dzięki temu ich oddechy i tętna wysiłkowe są niższe niż po pokonaniu trasy “normalnym” tempem.

Chcemy ponownie przebadać konie, które w tym roku będą pracowały na trasie. Chcemy nadal monitorować, jak praca koni z Morskiego Oka wpływa na ich organizm. Wcześniejsze badania, wykonywane zbyt szybko i niestarannie, nie dały odpowiedzi na pytanie, dlaczego konie tak szybko przestają nadawać się do pracy. Dzięki Wam możemy zdobyć dowody na pracę koni ponad siły, ale badania te będą bardzo kosztowne. Ich koszt to aż 15 000 tysięcy złotych!

O co chodzi w naszej kampanii ratowania koni z Morskiego Oka? Z analizy danych Polskiego Związku Hodowców Koni wynika, że od stycznia 2012 do połowy czerwca 2013 do rzeźni trafiły 44 konie pracujące w tym miejscu, w tym zwierzęta 4 i 5-letnie, czasami po zaledwie kilku miesiącach pracy na trasie. W tym okresie 3 konie padły, w tym dwa w sierpniu, czyli w szczycie sezonu. To oznacza, że w okresie 18 miesięcy straciło życie 20% zwierząt pracujących na drodze do morskiego Oka, czyli co piąty koń. Średni czas pracy koni zabitych w rzeźni wynosił 10,8 miesiąca. W 2014 roku średni czas pracy zwierząt wycofywanych z trasy skrócił się z 28 miesięcy (w 2013 roku) do zaledwie 19,9 miesiąca. Dłużej nie wytrzymały… 

W 2015 roku furmani z Morskiego Oka wysłali na emeryturę 66 koni. 8 z nich bezpośrednio po pracy trafiło do rzeźni. Jakie były tego powody? Z informacji opublikowanych przez furmanów wynika, że konie trafiały do rzeźni przez agresję, ale najwięcej ubojów przeprowadzono z  powodów zdrowotnych (sic!). Nie wiemy jeszcze, ile zwierząt w 2015 roku trafiło do rzeźni od pośredników, którym furmani odsprzedali konie. Wiemy natomiast, że w ubiegłych latach do rzeźni prędzej czy później trafiało nawet 30% z wycofywanych z pracy koni. 

Z badań przeciążeń wynika, że konie na tej trasie ciągną wozy za ciężkie o tonę. Zimą dochodzi do sytuacji, w których konie muszą ciągnąć sanie po gołym asfalcie. Powiadomiliśmy o wszystkich nieprawidłowościach prokuraturę, ale nie możemy na tym poprzestać.

Konie z Morskiego Oka potrzebują Waszego wsparcia. Nie wsiadajcie na wozy – nigdy! Pomóżcie nam opłacić tegoroczne badania koni, które pomogą nam zdobyć kolejne dowody dla organów ścigania. Tylko w ten sposób możemy zakończyć katorgę koni na trasie do Morskiego Oka! Jeśli Fundacja Viva nie będzie miała funduszy na opłacenie badań koni z Morskiego Oka – nigdy nie doprowadzimy do likwidacji transportu konnego do Morskiego Oka.

Żeby wziąć udział w badaniach do 21 czerwca musimy zebrać 15 000 zł. 

Liczy się każda kwota. Liczy się każdy gest.

Poznaj fakty na temat transportu konnego do Morskiego Oka: http://ratujkonie.pl/2013/07/ratujmy_konie_z_morskiego_oka/


Aktualności

  • Fundacja Viva! - awatar

    Fundacja Viva!

    01.06.17
    01.06.17

    Pytacie ile koni chcemy przebadać. Nie wiemy ile ich będzie dokładnie. 2 lata temu było ich 300, w ubiegłym roku aż 340. Badania trwają 3 dni w czerwcu i 2 dni w lipcu. W zakres obowiązków naszego lekarza weterynarii wchodzi pomiar u każdego z koni tętna i oddechu na spoczynku, kontrola odwodnienia oraz ocena układu ruchu. U wszystkich koni z podejrzeniem urazów układu ruchu wykonane zostaną zdjęcia RTG. Jeśli zajdzie konieczność – wykonamy również badania krwi. Nie wiemy, czy zamkniemy się w kwocie 15 000 zł, ponieważ nie jesteśmy w stanie przewidzieć ilości koniecznych do wykonania badań dodatkowych (RTG, badania krwi). Jeśli jakiekolwiek środki z tej kwoty zostaną po badaniach na naszym koncie – przeznaczymy je na wydrukowanie materiałów z badań dla prokuratur,y a także na obsługę prawną związaną ze sprawą koni z Morskiego Oka.

Komentarze

  • Margot W - awatar

    Margot W

    05.07.17
    05.07.17

    gdy szlam na doline 5 stawow i spowrotem ,mijaly mnie konie, patrzylam kazdemu w oczy i widzialam cierpienie. wstyd mi bylo ze jestem czlowiekiem

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    28.06.17
    28.06.17

    Powodzenia!

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    21.06.17
    21.06.17

    Serce mi pęka i mam ogromną nadzieję że w końcu uda się zlikwidować też chory proceder. Musimy im pomóc.

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    10.06.17
    10.06.17

    jak tu cudownie-tyle serc.pozdrawiam:)

  • Anonimowy Darczyńca - awatar

    Anonimowy Darczyńca

    10.06.17
    10.06.17

    trzymam za was kciuki, zatrzymajcie tę męczarnię! jesteście wspaniali

Wpłaty - 585

Anonimowy Darczyńca - awatar
70
Anonimowy Darczyńca
Beata Drukalska - awatar
50
Beata Drukalska
Anonimowy Darczyńca - awatar
5
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
10
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
20
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Kala - awatar
50
Kala
Anonimowy Darczyńca - awatar
50
Anonimowy Darczyńca
Anonimowy Darczyńca - awatar
2
Anonimowy Darczyńca
Daria - awatar
5
Daria

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas

Jak to działa?

1

Stwórz zbiórkę

Podaj kwotę, uzupełnij opis, gotowe!

2

Udostępnij

Zapraszaj do wsparcia zbiórki.

3

Zbierz pieniądze

Wykorzystaj najlepsze narzędzie w sieci.

Pomagam.pl wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej

Zamknij