Julka błaga o ratunek. Każdy kolejny dzień bez leczenia to czyste cierpienie, którego nie da się już opisać spokojnymi słowami.

Liczne, bolesne nadżerki na dziąsłach i podniebieniu odbierają Jej siły i chęć do życia. Każdy kęs to ból, każdy dzień to walka. Jest skrajnie wycieńczona, złamana ciągłym cierpieniem i dyskomfortem. Ona naprawdę cierpi.

Zapalenie skóry, rozległe wyłysienia. Julka nigdy nie zaznała troski ani bezpieczeństwa. W Jej życiu liczyły się tylko pieniądze. Ona była nikim.

Codzienne kroplówki, kolejne wizyty, kolejne badania. Jej małe ciało ledwo to znosi. Julka jest wykończona, zrezygnowana, jakby powoli gasła.

Wyciek z oczu, silne zapalenie spojówek. Choroby mnożą się w zastraszającym tempie. Ogrom cierpienia zamknięty w tak słabym, bezbronnym ciele.

Błagamy, pomóż Julii stanąć na nogi. Daj Jej szansę na życie bez bólu. Pomóż w Jej leczeniu, zanim będzie za późno.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
Walcz kotku
Mary
Proszę o opiekę dla kotka