Przemek Ledzian
PROSZĘ, PRZECZYTAJ DO KOŃCA – POTRZEBUJĘ WASZEGO WSPARCIA 🤍🙏
Są takie dni, kiedy brak już sił, by udawać, że wszystko jest w porządku... Dziś piszę do Was z potrzebą serca, by podzielić się tym, co naprawdę dzieje się w moim życiu.
Przechodzę przez niezwykle trudny czas i wiem, że tylko dzięki Waszemu zrozumieniu i obecności mam siłę iść dalej. Zostań ze mną na chwilę i przeczytaj te kilka zdań...
🌙 PIEKIELNA NOC I WALKA Z BÓLEM
Cześć Kochani… 🤍
Piszę te słowa z samego rana, całkowicie wykończony. Dzisiejsza noc była po prostu piekielna. Nie przespałem ani chwili, udało mi się zmrużyć oczy na może pół godziny. Cała noc minęła mi na wymiotach i walce z potężnym, rozrywającym bólem nóg, głowy, kręgosłupa i rąk.
Nawet Metadon, który ma mi pomagać, tym razem za bardzo nie chciał zadziałać i uciszyć tego cierpienia. Czuję, że jestem już na absolutnym maksa wymęczony. Ta choroba po prostu nie daje mi żyć.
🧬 MUTACJE, 30 CHORÓB I MARATON PO GABINETACH
Moja sytuacja medyczna jest skrajnie rzadka i skomplikowana. To nie jest jedna choroba, to równoczesne nałożenie się dwóch potężnych, patogennych mutacji genetycznych, które wywołały u mnie lawinę ponad 30 nakładających się na siebie chorób i dolegliwości, i one dosłownie rujnują moje zdrowie: 🩺
Mutacja genu TUBB3: To niezwykle rzadki wariant genetyczny, do tego stopnia, że nie odnotowano go nawet w ogólnoświatowych bazach danych genomowych. Doprowadziła do wrodzonych wad strukturalnych mózgu oraz do wrodzonego zwłóknienia mięśni zewnątrz gałkowych typu 3a . Mięśnie moich oczu po prostu stwardniały. Każdy, nawet najmniejszy i najbardziej nieświadomy ruch gałki ocznej to bolesne, ostro szarpiące cięcie po przeczulonych nerwach, które wywołuje paraliżujący ból głowy i oczodołów.
Mutacja genu GBA1: Odpowiedzialna za wrodzoną Chorobę Gauchera. Brak kluczowego enzymu sprawia, że w moich kościach i szpiku nieustannie gromadzą się toksyczne złogi. Wywołuje to ciągły, tętniący i rozpychający ból całego szkieletu od środka, jakby moje kości miały za chwilę po prostu pęknąć.
Moje życie zamieniło się w ciągły maraton po gabinetach lekarskich i przychodniach przyszpitalnych. To nieustanne dojazdy, czekanie na korytarzach i kłucie non stop przy kolejnych badaniach i kroplówkach. Mojemu ciału nie daje się chociaż na chwilę odpocząć. 🏥
🕊️ MIMO BÓLU NADAL STARAM SIĘ POMAGAĆ
Sami dobrze wiecie, że mimo własnego ogromnego cierpienia, zawsze starałem się być dla innych i pomagać każdemu, do kogo mogłem wyciągnąć dłoń. Pomaganie daje mojemu życiu sens. Bardzo chcę przetrwać ten najtrudniejszy czas, aby w przyszłości móc znowu pomagać innym na sto procent! 💯❤️
💔 HEJT, WYZWISKA I GORYCZ BÓLU
Jest mi niesamowicie ciężko, nie tylko fizycznie, ale też psychicznie. Na co dzień muszę mierzyć się z koszmarnym bólem, a oprócz tego spotyka mnie okrutny hejt i wyzwiska od obcych ludzi.
Piszą do mnie, że udaję, że wcale nie jestem chory, a niektórzy posuwają się do tego, by pisać, żebym poddał się eutanazji i przestał istnieć... To strasznie boli. Chcę powiedzieć jedno bardzo głośno: ja nie udaję i nigdy się nie poddam! Będę walczyć do samego końca, bo bardzo chcę żyć! 🛡️🔥
💳 CODZIENNOŚĆ, WYDATKI I PROŚBA O GROSIK
Moja codzienność to ciągły strach i walka o każdy dzień. Koszty moich leków i opieki medycznej dawno już przebiły moją rentę i wynoszą ponad 5300 zł. Samotnie to dla mnie kosmos, którego nie da się przeskoczyć.
I mówię Wam to z ręką na sercu: tak naprawdę tylko dzięki Waszej pomocy i obecności mam jakąkolwiek szansę na przetrwanie.
Czy moglibyście pomóc mi chociażby małym grosikiem? Dla mnie każda, nawet najmniejsza złotówka ma ogromne znaczenie i daje mi realną szansę na zakup leków i codzienne funkcjonowanie.
🏥 KLUCZOWE WYNIKI BADAŃ
Cały czas trzymam się nadziei, bo do końca października mam otrzymać kluczowe wyniki kolejnych badań genetycznych. Bardzo mocno wierzę w to, że one w końcu coś wniosą, rzucą światło na moją sytuację i dadzą jakąś jasną drogę leczenia. Oby... 🙏
💖 OGROMNE DZIĘKI DLA WAS
Chcę Wam z całego serca podziękować za to, że mnie rozumiecie i że po prostu jesteście ze mną w tym koszmarnym czasie. To, że nie jestem w tym wszystkim sam i że mam u boku moją kochaną Armię, daje mi ostatki siły do walki.
Dziękuję Wam za każde dobre słowo, za wsparcie i za to, że trzymacie za mnie kciuki!
Trzymajcie się, dziękuję, że jesteście moją siłą! ❤️
Przemek ✍️

Moje zaświadczenie lekarskie o stanie zdrowia z przychodni w której się leczę że wymagam opieki lekarzy specjalistów , przyjmowania na stałe leków oraz opieki i pomocy drugiej osoby ! ! Z dnia 27.05.2024 roku -

2 wynik 








Anonimowy Darczyńca
Przemku nie poddawaj się masz dużą armie nie jesteś sam przede wszystkim jest z Tobą Pan Bóg i Najswietsza Maryja Panna
Przemek Ledzian - Organizator zbiórki
Wielkie dzięki Laura z całego serca za wsparcie i dobre słowo !!!
Anonimowy Darczyńca
DUŻO ZDROWIA I NIECH SIŁNY I WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE
Przemek Ledzian - Organizator zbiórki
Wielkie dzięki z całego serca za wsparcie i dobre słowo !!
Anonimowy Darczyńca
Drogi Przemku. Jesteś bardzo silnym mężczyzną, proszę nie poddawaj się mimo że to przez co przechodzisz jest niewyobrażalnie ciężkie 😢 Proszę zawierz swoje życie Maryi Pannie a Ona Cie przeprowadzi przez te cierpienia. Jeśli jesteś w stanie to odmawiaj część Różańca Św, ta modlitwa wyprosiła niesamowite cuda w moim życiu. Modlę się o cud dla Ciebie 💝Zostań z Bogiem.
Przemek Ledzian - Organizator zbiórki
Wielkie dzięki z całego serca za wsparcie i dobre słowo !!!
Anonimowy Darczyńca
Przemku życzę Ci dużo siły , wiary w lepsze jutro.
Przemek Ledzian - Organizator zbiórki
Wielkie dzięki z całego serca Kasiu za wsparcie i dobre słowo !!!
Anonimowy Darczyńca
Życzę wiele sił !!
Przemek Ledzian - Organizator zbiórki
Wielkie dzięki z całego serca za wsparcie i dobre słowo !!!