Przemek Ledzian
🚨 To przychodzi nagle, znienacka, z siłą huraganu... Piekło, wymioty i pękająca czaszka. Bez Was dawno straciłbym nadzieję.
💔Drodzy Darczyńcy, Kochani, 🫂
Znam to aż za dobrze. Te niszczycielskie napady przychodzą z całkowitej nienacka, bez żadnego ostrzeżenia, waląc we mnie z siłą, na którą nie da się przygotować. Lekarze sami nie wiedzą, czemu to tak uderza i skąd bierze się tak brutalna siła tych ataków.
Nie wiem co mnie czeka, gdy znowu przyjdą, bo za każdym razem uderzają z jeszcze większą, niszczycielską mocom .To zdjęcie nie pokazuje już tylko zmęczenia ono pokazuje człowieka, w którym przed chwilą pękło absolutnie wszystko.
Piszę tę aktualizację przez łzy, leżąc skurczony z bólu, bo kolejny taki niespodziewany atak zamienił mój dzień w czyste, bezlitosne piekło. ⚠️
Łeb dosłownie mi rozwala, ból głowy i oczu jest tak gigantyczny i nieludzki, że mam wrażenie, iż czaszka zaraz mi pęknie na kawałki. ⚡ Do tego dochodzą gwałtowne wymioty i mdłości, przez które nie jestem w stanie nic przełknąć .
Lekarze rozkładają bezradnie ręce, bo wykorzystali już tradycyjne metody, a mój organizm rozrywa ponad trzydzieści chorób przewlekłych, w tym unikatowe geny: uszkodzony wariant genu TUBB3, którego konkretnego wariantu c.424G>A p.Gly142Ser nie ma nawet w światowej bazie gnom AD, choroba Gauchera oraz wrodzone zwłóknienie mięśni zewnątrz gałkowych typu 3A 🧬.
Żeby w ogóle uśmierzyć ten rozrywający ból, muszę ratować się metadonem . 💊
Przede mną kolejne mnóstwo badań, tony leków i ten wszechogarniający, paraliżujący lęk bo przed końcem października w końcu muszę doczekać się kluczowych wyników badań genetycznych ⏳.
Czuję, jak z każdą godziną tracę siły, jak ten koszmar i kolejne nagłe ataki wypalają ze mnie życie. 📉Ale mimo że leżę całkowicie rozbity i bezradny, w środku nadal krzyczę: ja chcę walczyć! 🔥 Chcę żyć nie tylko po to, by przetrwać, ale po to, żeby móc dalej pomagać innym tak, jak robiłem to przez całe lata tutaj w Łodzi. 🤝Wiem to z brutalną pewnością i powtarzam ze łzami w oczach: ja żyję i mam jakąkolwiek szansę wyłącznie dzięki Wam. Bez Waszych wielkich serc, bez Waszej czułości, obecności i wsparcia dawno bym poległ. To Wy trzymacie mnie przy życiu, gdy nadchodzi kolejny taki cios z nienacka.
Z całego, najgłębszego serca dziękuję Wam za to, że jesteście, za każdą pomoc i za każdą modlitwę. 🙏 Proszę, nie zostawiajcie mnie w tym ta walka o każdy oddech trwa dalej.
Przemek

Moje zaświadczenie lekarskie o stanie zdrowia z przychodni w której się leczę że wymagam opieki lekarzy specjalistów , przyjmowania na stałe leków oraz opieki i pomocy drugiej osoby ! ! Z dnia 27.05.2024 roku -

2 wynik 








Beata Cybulska
Trzymaj się Przemku🌷
Przemek Ledzian - Organizator zbiórki
Wielkie dzięki z całego serca za wsparcie Beatko !
Mati
Nie poddawaj się!
Przemek Ledzian - Organizator zbiórki
Wielkie dzięki z całego serducha za wsparcie Mati !
Katarzyna
Wspieram modlitwą Panie Przemku,zycze siły i nadziei .
Przemek Ledzian - Organizator zbiórki
Wielkie dzięki z całego serca za wsparcie Kasiu kochana !
Anonimowy Darczyńca
Przemku, niech Twoja nadziei płonie mocno, a dobroć ludzi otuli Cię jak najszczelniej.
Przemek Ledzian - Organizator zbiórki
Wielkie dzięki z całego serca Aniu za wsparcie i dobre słowo !
Malgorzata
Dużo zdrówka
Przemek Ledzian - Organizator zbiórki
Wielkie dzięki z całego serca za wsparcie Małgosiu !