Przemek Ledzian
Pękło we mnie absolutnie wszystko... Dziękuję, że w tym piekielnym koszmarze wciąż ze mną jesteście 💔😭
Drodzy moi, moi Niezastąpieni Darczyńcy, Kochani Aniołowie...
Piszę te słowa ze łzami w oczach i dłonią drżącą z bólu oraz wycieńczenia. Po kilku chwilach złudnej nadziei i w miarę stabilniejszych dniach, moje ciało po raz kolejny stało się moim najokrutniejszym oprawcą. Dzisiejsza noc była całkowicie przefikana rozrywający ból głowy rąk kręgosłupa , paraliżujące mdłości, ciągłe wymioty i drętwienie odcięły mnie od świata i nie dały mi zasnąć ani na ułamek sekundy.
Leżę zwinięty z bólu, opierając głowę na poduszce, i płaczę z czystej, bezlitosnej bezsilności. Czasem brak mi już słów i łez, by opisać ten koszmar. Walka z ponad 30 niszczycielskimi schorzeniami przewlekłymi – w tym z agoniami neuropatycznymi przez mutację genu TUBB3, dewastacją kości od środka przez chorobę Gauchera (GBA) czy potwornym bólem przy każdym ruchu oka – codziennie odbiera mi siły do życia.
Do tego od miesięcy śpię zaledwie po godzinie lub dwie na dobę, a mój organizm jest już na absolutnym skraju wyczerpania.
Z całego serca chcę Wam DZIĘKOWAĆ za wszystko: Gdyby nie Wasza dobroć, Wasze wpłaty i serca otwarte na moje cierpienie, mnie po prostu dawno by już tu nie było. Dziękuję Wam za każdy gest wsparcia, który pozwala mi kupić leki ratujące życie (z metadonem na czele, których koszt przebija 5 000 zł i całkowicie przekracza moją rentę) oraz umożliwia codzienne funkcjonowanie, leczenie i przetrwanie.
Teraz stoję przed ścianą potwornego strachu. Czekam na wyniki kluczowych badań genetycznych i zupełnie nie wiem, co mnie czeka, kiedy wreszties nadejdą... A do tego przede mną znowu sterty kolejnych badań i wizyt u specjalistów.
Gorąco Was błagam – nie zostawiajcie mnie w tym momencie... Kto się modli, niech pomodli się za mnie z całego serca, a kto się nie modli, niech prześle mi chociaż dobre słowo, ciepłą myśl lub trzyma mocno kciuki. Każdy gest wsparcia i każda drobna wpłata dają mi tlen do dalszej walki.
Dziękuję Wam, że jesteście. Bez Was ten koszmar już dawno by mnie pochłonął. 🙏❤️😭
Przemo




Moje zaświadczenie lekarskie o stanie zdrowia z przychodni w której się leczę że wymagam opieki lekarzy specjalistów , przyjmowania na stałe leków oraz opieki i pomocy drugiej osoby ! ! Z dnia 27.05.2024 roku -

2 wynik 










Anonimowy Darczyńca
Drogi Przemku. Jesteś bardzo silnym mężczyzną, proszę nie poddawaj się mimo że to przez co przechodzisz jest niewyobrażalnie ciężkie 😢 Proszę zawierz swoje życie Maryi Pannie a Ona Cie przeprowadzi przez te cierpienia. Jeśli jesteś w stanie to odmawiaj część Różańca Św, ta modlitwa wyprosiła niesamowite cuda w moim życiu. Modlę się o cud dla Ciebie 💝Zostań z Bogiem.
Przemek Ledzian - Organizator zbiórki
Wielkie dzięki z całego serca za wsparcie i dobre słowo !!!
Anonimowy Darczyńca
Przemku życzę Ci dużo siły , wiary w lepsze jutro.
Przemek Ledzian - Organizator zbiórki
Wielkie dzięki z całego serca Kasiu za wsparcie i dobre słowo !!!
Anonimowy Darczyńca
Życzę wiele sił !!
Przemek Ledzian - Organizator zbiórki
Wielkie dzięki z całego serca za wsparcie i dobre słowo !!!
Monika
Wszystkiego dobrego Przemku, dużo zdrówka 🌹
Przemek Ledzian - Organizator zbiórki
Wielkie dzięki Monia z całego serca za wsparcie i dobre słowo !!
Halina Ciemniewska
❤️
Przemek Ledzian - Organizator zbiórki
Wielkie dzięki Halinko z całego serca za wsparcie i dobre słowo !!