Agnieszka Kuźnik
Kolejne opakowanie leku kupione🙂
Dziękuję ❤️


Nie poddajemy się, nadal walczymy o sprawność i zdrowie💪
Nazywam się Agnieszka i jestem mamą Kuby i Agnieszki .
To dla nich wstaje każdego dnia,pomimo że i ja bardzo podupadłam na zdrowiu.
Mam PochP, astmę-pulmonolog,wyciek brunany z piersi -onkolog, zaburzenia pola widzenia-okulista,podejrzenie choroby wieńcowej-kardiologa,tętniak,oraz przewlekłe bóle głowy z utratami przytomności trwające 30 dni w miesiącu-neurolog,a gdy juz wszystko mnie przerasta,ratuje mnie psychiatra pomagając złagodzić depresję.
Jestem po usunięciu guza z zatoki Douglasa(powod przedwczesnych porodów), oraz macicy wraz z jajowodami.
A oto moje skaby
Kuba

Urodzony jako wcześniak 24 tydzień ciąży, masa urodzeniowa 750 gram
Dziś ma prawie 14 lat
Jest dzieckiem z mózgowym porażeniem dziecięcym, autystyczny,ma dysplazje oskrzelowo płucną, laserowo przyklejone siatkówki, nie widzi na jedno oko,stopy końsko-szpotowate ,niewykształcony przełyk ,nie mówi, je miksowane pokarmy butelką.
Jest wesołym i mądrym chłopcem
Agnieszka

Urodzona w 25 tygodniu ciąży z masą 670 gram,w zamartwicy.
Dziś ma prawie 18 lat
Mózgowe porażenie dziecięce, epilepsje, zanik nerwu wzrokowego obu oczu, dyslazje oskrzelowo płucną, upośledzona w stopniu głębokim, na stałe nie zdolna do samodzielnej egzystencji
Oboje dzięki możliwości wyjazdów na turnusy,rehabilitacji,ciągłemu wsparciu rozwoju przez dostarczanie odpowiednich bodźców i zapewnianiu rzeczy wspierajacych rozwój ,a także konsultacji specjalistycznych z dzieci które miały nigdy nie usiąść osiągnęliśmy juz ogromne postępy.
Nie poddajemy sie bo widzimy jak wiele pomaga te ciągłe wspieranie ich rozwoju.
Dlatego też powstała ta zbiórka by kontynuować podjętą 17 lat temu walkę
Wtedy o przeżycie Agi,później o jej leczenie,następnie o życie Kuby i od ilu lat o ich dalszy rozwój .
Widzimy postępy a to nakręca nas do dalszego działania. Jest duża szansa na to ze uda nam sie ich odpieluchować.
Od kilku miesięcy nie dławią sie zagęszczonym sokiem (wcześniej dzieci nie były pojone ich przełyki nie były w stanie poradzić sobie z płynami,przyjmowały tylko posiłki o konsystencji budyniu)
Rozumieją i wykonują więcej prostych poleceń,potrafią okazac więcej emocji oraz potrzeb.
Są szczęśliwymi maluchami wychowanymi przez kochających ich rodziców, którzy każdy dzień układają pod ich potrzeby.
To ciężką praca 7 dni w tygodniu i 24 godziny na dobę,bez wytchnienia,a szczęście dziecka to największa zapłata za ten trud.
By dalej ich wychowywać, zapewniając wszystkie terapie,turnusy,wyjazdy ,opiekę specjalistów i zapewniać codzienne potrzeby,oraz leki ich i moje potrzebujemy wsparcia
Dzięki zbieranym funduszą z tej zbiórki będziemy mogli zapewniać dalszy rozwój dzieciom oraz medykamenty do mojego leczenia
Dziękuję za Wasze wsparcie
Kolejne opakowanie leku kupione🙂
Dziękuję ❤️

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!