
Mam na imię Barbara, mam 50 lat. Przez całe życie byłam bardzo aktywną osobą. Zawodowo i prywatnie pomagałam innym, wychowywałam 3 dzieci i radzilam sobie z trudami dnia codziennego. Uśmiechalam się i potrafilam cieszyć z małych rzeczy, choć nie zawsze bylo kolorowo. Dwa lata temu stan mojego zdrowia drastycznie się pogorszył - operacja, diagnoza onkologiczna, depresja, choroba serca, fibriomialgia i wiele innych diagnoz po drodze. Moje życie upływa na wędrówkach od lekarza do lekarza, z jednego badania na drugie. Jestem coraz mniej sprawna a każdy ruch sprawia mi niewyobrażalny ból. Są dni, że nie jestem w stanie wstać z łóżka, pójść na zakupy czy ugotować posiłku. Wyzwaniem jest nawet wejscie pod prysznic. Od prawie roku odwołuję się od decyzji Komisji Orzekającej o Stopniu Niepełnosprawności, która uznała, że moje ograniczenia pozwalają mi zarówno na normalne funkcjonowanie, jak i pracę. Chciałabym z całego serca pracować, ale nie jestem w stanie. Sąd powołuje kolejnych biegłych, postępowanie przedłuża się w czasie o kolejne miesiące. Nie mam uprawnień rentowych, jedynym moim źródłem utrzymania jest pomoc OPS, zrządzeniem losu- kiedyś mojego pracodawcy, na rzecz którego świadczyła usługi opieki nad osobami starszymi. To jest w sumie około 900 zł. Ciężko mi z tego wyżyć, tym bardziej że koszty leczenia są coraz wyższe, leki ciągle zmieniane a mój organizm źle toleruje leczenie. Nie potrafię prosić o pomoc, bo to ja zawsze pomagałam innym, ale okoliczności zmuszają mnie do tego. Serdecznie proszę o wsparcie.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!