
Prowadzę dom tymczasowy Mrucząca Kraina.
Mam pod opieką na dzień dzisiejszy 18 kotów .
Wczoraj wieczorem, obiecałam pomoc maluchowi którego ktoś wyrzucił pod kościołem.
Maleństwo strasznie płakało. Łapanie trwało ponad dwie godziny ale na szczęście się udało <3

Wyziębione i strasznie głodne zostało awaryjnie zabezpieczone u ludzi, którzy nie przeszli obok niego obojętnie.
Następnego ranka pojechaliśmy już razem do lekarza.
Kociątko zostało zabezpieczone surowicą oraz dostało potrzebne leki. Ma zaropiałe oczka, gesty ropny katar cieknący z noska oraz strasznego świerzba w uszkach

Proszę pomóżcie mi uratować kolejnego kociaka <3
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.
Karolina
Wszystkiego dobrego koteczku obyś wyzdrowiał jak najszybciej maluszku!!!😘😘😘
Anonimowy Darczyńca
Trzymaj się, maluchu; znajdziesz dom o niebo lepszy od tego, z którego zostałeś wyrzucony.
Tomasz Osses
Powodzenia kotku