Witam. Właśnie jestem w drodze do pracy do Niemiec i przyszło mi, żeby spróbować podzielić się moją sytuacją. Zbieram na ułożenie sobie życia z moją dziewczyną z którą mieszkam u Niej.
Dostała wraz z bratem 6 miesięcy temu w spadku po babci, (która ich wychowywała całe życie) pół bliźniaka z podwórkiem .
Niestety z jej bratem w jednym domu jest ciężko, ma 26 lat, dopiero od roku-dwóch zaczął pracować dorywczo, nie dokłada się regularnie do rachunków, nie dogadujemy się w trójkę. Zaproponował że jeśli mu zapłacimy 300 tys. to odda nam swoją połowę i będziemy mieli spokój od niego , mentalnie i prawnie.
Ja pracuję od 3 lat w Niemczech z czego ostatnie pół roku bez umowy, żeby móc mieć urlop kiedy chce, ze względu na dziewczynę która ma ciężko od śmierci babci, nie pracuje, a musi być w tym domu cały czas ze względu na brata który już nie raz coś nam ukradł, między innymi rower, telewizor..
Jeszcze wiemy że babcia zostawiła po sobie długi, nie wiemy jeszcze ile bo sprawa jest w toku.
Ja się staram zarobić jak mogę, ale zebranie takiej sumy, zajmie mi samemu 3-4 lata jak dobrze by szło..
My jesteśmy parą od 6 lat, ja Kamil mam 26 lat, Iwona ma 24, bardzo długo się dogadywaliśmy ale jakoś ostatnie kilka miesięcy, przez to wszystko, więcej kłócimy, więcej stresu, mniej czułości.. boję się o Nasz związek, chciałbym w końcu żyć na co dzień z dziewczyną w jednym miejscu bez żadnych ludzi "na głowie"..
Za każdą cegiełkę dziękuję i niech Wam się darzy.
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!