
Na zewnątrz robi się coraz zimniej, zima zbliża się wielkimi krokami. To trudny czas dla kotów wolno żyjących bytujących również w miastach. I tu pojawia się ważne pytanie. Czy jesteśmy w stanie im pomóc?
Każdy człowiek potrzebuje kotów wolno żyjących, ale i one potrzebują człowieka, by móc przeżyć. Choć są dzikie, to nie są przystosowane do przetrwania mrozów. Pozbawione pomocy człowieka nie mają szans na przeżycie. Jest to więc relacja oparta na obopólnych korzyściach, ale też wzajemnej pomocy. Należy jednak podkreślić, że pomoc dzikim kotom, polega również na uszanowaniu sposobu ich życia, zatem nie należy zbytnio ingerować w bytowanie dzikich populacji. Pomoc im nie polega na oswajaniu ich czy adoptowaniu. Przede wszystkim ważne jest, żeby ich nie łapać i nie odwozić do schroniska. Posiłki zapewnią im energię ,dzięki której uda im się przetrwać zimę...
Proszę każdego człowieka, który chciałby wspomóc koty o wpłacenie nawet najmniejszej kwoty -liczy się każda złotówka. Zbieram nie tylko na karmę ,ale także na domki -budki, w których nie zamarzną podczas snu zimą...
Koszt wyżywienia wszystkich kotów (karma mokra, sucha oraz tabletki na odrobaczanie) to kwota rzędu ponad 1500 zł...
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!