
To miała być zwykła wizyta, a zakończyła się walką o życie naszego Klakiera.
Klakier to nasz hospicyjny podopieczny. Trafił do nas 5 lat temu, a od 4 lat mieszka w hospicyjnym domu tymczasowym.
Tydzień temu jego stan nagle się pogorszył. Klakuś co jakiś czas zmagał się z nawracającym katarem w związku z osłabioną odpornością kocurka. Jednak tydzień temu katar był inny niż zwykle, bo zaczęły towarzyszyć mu trudności z oddychaniem.
Nie mogliśmy czekać i od razu umówiliśmy kocurka na wizytę.
Podczas badania pani doktor zmierzyła mu ciśnienie, które do tej pory było prawidłowe — wynik był na tyle wysoki, że pani doktor zadecydowała o zrobieniu szybkiego badania USG. Niestety okazało się, że wokół nerki Klakiera znajduje się torbiel wypełniona płynem. To ona najprawdopodobniej powodowała wzrost ciśnienia, a dodatkowo uciskała nerkę i utrudniała jej pracę.
Zalecenie było pilne: na cito odbarczyć nerkę i opróżnić torbiel z płynu.
Klakier przeszedł zabieg. Ściągnięto około 140 ml płynu, który został wysłany do badania. Klakier dostał leki i wrócił do domu.
Kolejnego dnia udało się dostać na kolejną konsultację do nefrologa i okazało się, że płyn znowu zaczął się zbierać. Tym razem ściągnięto około 30 ml.
W najbliższy piątek Klakiera czeka kolejna kontrola.
Jeśli płyn będzie nadal się zbierał, konieczny może być zabieg wyszycia torebki nerki. Dzięki temu płyn produkowany przez torbiele na powierzchni nerki będzie uwalniał się do jamy brzusznej i nie będzie już uciskał na nerkę. Niestety Klakier nie jest młodym kotem. Nie wiemy, czy zabieg w narkozie będzie dla niego bezpieczny. Zanim podejmiemy decyzję, musi mieć wykonane echo serca i dodatkowe badania krwi.
To wszystko dzieje się bardzo szybko. Wizyty, USG, badania, odbarczanie torbieli, leki, kolejne kontrole, diagnostyka przed ewentualnym zabiegiem.
Bardzo potrzebujemy wsparcia, żeby móc dalej walczyć o Klakiera.
To kot, który od lat jest pod naszą opieką. Kot, któremu obiecaliśmy bezpieczeństwo. Kot, który mimo chorób nadal chce żyć, oddychać spokojnie, odpoczywać w swoim domu tymczasowym i mieć przed sobą jeszcze dobre dni wraz ze swoimi kocimi towarzyszami w domu hospicyjnym.
Prosimy, pomóżcie nam opłacić diagnostykę i leczenie Klakiera.
Każda wpłata ma znaczenie. Każde udostępnienie może pomóc nam dotrzeć do osoby, która dorzuci swoją cegiełkę.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!