
Cześć, mam na imię Bartek. Ten rok zaczął się dla mnie w najgorszy możliwy sposób. W ciągu jednej godziny straciłem dorobek życia – warsztat, nad którym pracowałem ciężko przez ponad 7 lat, inwestując wszystkie wolne pieniądze w sprzęt. Była to nie tylko moja pasja, ale też jedyne źródło utrzymania trzyosobowej rodziny. W nocy 5 stycznia 2026 roku, około godziny 19:30, jak zwykle po pracy, zamknąłem piec, wyłączyłem prąd i opuściłem warsztat. Nic nie zapowiadało tragedii. Chwile po godzinie 20:00 mój brat przyjechał i zauważył ogień na dachu budynku. Natychmiast pobiegłem ratować co się da. Razem z bratem weszliśmy do środka, aby wynieść narzędzia. Jednak jedyne co udało się nam ocalić to dwie walizki z elektronarzędziami – dalsze wejście uniemożliwił gęsty dym i ogień.




Większość sprzętu, materiałów oraz realizowanych zamówień spłonęła. A to czego nie dosięgnął ogień, zostało zniszczone przez wodę. Dziś zostałem praktycznie bez środków do pracy i bez możliwości samodzielnej odbudowy warsztatu praktycznie od podstaw. Wierzę, że dzięki Waszemu wsparciu uda się zebrać chociaż część tej kwoty, co pozwoliło by mi zakupić podstawowe narzędzia bez których dalsze działanie nie jest możliwe.


Uszkodzeniu uległo ok. 70% dachu, który musi być jak najszybciej wymieniony ze względów bezpieczeństwa, gdyż grozi zawaleniu. Dlatego z ciężkim sercem, ale i nadzieją, proszę o pomoc. Każda złotówka i każde udostępnienie tej zbiórki mają dla mnie ogromne znaczenie . Z całego serca dziękuję za okazane wsparcie.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anna i Lech Migasiuk
Trzymaj się Bartek, sąsiedzi są z Tobą, razem łatwiej. Dasz radę.👍
Anonimowy Darczyńca
Powodzenia, będzie dobrze!