
Nazywam się Iana Vlasyuk ! Zarejestruwałam się tutaj, aby pomóc rodzicam zebrać fundusze na reabilitację i operację Włada.
Apeluję do Was w imieniu matki małego Vlada, urodzonego 10.10.2016 r., Który zmaga się z okropną i agresywną chorobą, neuroblastomą, przez prawie całe swoje życie. Po długim leczeniu wszystko wydawało się być w porządku i dziecko wygrało walkę z neuroblastomą. Ale 10 grudnia 2019 roku wydarzyło się coś strasznego - usłyszeli słowo RECYDYWA!
Historia mamy:
Nasza rodzina pochodzi z Soczi. Zwykła, szczęśliwa rodzina - tata, mama i syn.
W październiku ubiegłego roku nasz mały Władyk miał ból gardła. Dalej - leczenie antybiotykami, następnie diagnoza - ostra wirusowa infekcja górnych dróg oddechowych, następnie zapalenie migdałków i tak dalej przez dwa miesiące do grudnia.
I tak w grudniu 2018 r., Gdy cały nasz kraj przygotowywał się do magicznego święta - Nowego Roku i kupowaliśmy prezenty, ubieraliśmy choinkę, nasze życie się zawaliło
Lekarze zdiagnozowali u Władyka okropny diagnoz - ganglioneuroblastomę przestrzeni zaotrzewnowej, etap 4, (grupa wysokiego ryzyka) .. Brzmiało to jak werdykt, ale nie poddaliśmy się i zaczeliśmy walkę!
25 lutego 2019 r. zostaliśmy przyjęci w "Federalne Centrum Naukowo-Kliniczne Hematologii Dziecięcej, Onkologii i Immunologii imienia Dmitrija Rogaczewa" w Moskwie i zaczęliśmy leczenie.Moje dziecko, moje życie, moja dusza, mój bohater !!! Moje serce krwawi, gdy zobaczyłem wszystkie męki mojego syna, modliłem się do Boga, aby oddał mi cały swój ból. Niech mnie to zrani, ale nie on ... Mój syn okazał się prawdziwym wojownikiem!
W ciągu 2 lat zamiast biegać po ulicy, bawić się z dziećmi, uczyć się otaczającego go świata i po prostu cieszyć się życiem, widział tylko ściany szpitali i ludzi w białych fartuchach ... Rak ukradł mu dzieciństwo ... W tym czasie że byliśmy w szpitalu mój synek cierpiał:
6 bloków intensywnej chemioterapii zgodnie z niemieckim protokołem NB-2004,
ponad 40 znieczuleń,
9-godzinna operacja usunięcia guza,
Chemioterapia wysokodawkowa z przeszczepem szpiku kostnego,
MIBJ Terapia (promieniowanie),
Radioterapia
A teraz nadszedł najszczęśliwszy dzień w naszym życiu - 26 października 2019 r. otrzymaliśmy częściową odpowiedź na leczenie. Zgodnie z zaleceniami lekarzy musieliśmy przejść kurs immunoterapii.
Nie maсie pojęcia, jak bardzo byliśmy szczęśliwi tego dnia. Wydawało się, że cały koszmar się skończył i wygraliśmy! Wszystkie męki mojego chłopca są w przyszłości! Opuszczając klinikę,płakaliśmy ze szczęścia i żegnaliśmy ściany szpitala, mając nadzieję, że już tu nigdy nie wrócimy. 10 grudnia po wypisie powierzono nam ponowne badanie ...
Rezultaty były przeciwko nam ... choroba powróciła, Wład miał RECEDYWȨ wydawało się, że jesteśmy w strasznym śnie ... W końcu wszystko było w porządku ... Jesteśmy załamani. Jesteśmy zdesperowani. Przerażające jest nawet myślenie, że choroba może wygrać, że nie możemy mieć czasu, że możemy go stracić - sens naszego życia, nasze dziecko ... Czas jest przeciwko nam ...
Ponownie rozpoczynamy walkę i wygramy! Ale potrzebujemy twojej pomocy! Błagam, usłysz mój krzyk! Nie przechodź! Nie zostawiaj nas samych z naszym nieszczęściem!
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!