
- Aniu pomóż. One się tam ugotują. - Głos Dominiki w słuchawce łamał się.. Pojechała po maluszki a zastała tragedie. W szopie, przy prawie 40 stopionym upale byli matki i maluchy…. Wszędzie leżały maluchy z zaklejonymi od ropy oczyma.. Gotowały się .. 2 matki i 8 maluchów niespełna 2- tygodniowe.. Zielona ropa skleiła im całkiem oczy..
Co miałam powiedzieć?
Zostaw niech umierają??
Dawaj je do mnie....
2 tygodnie walki o oczy 8 maluchów.. udało się z 6.. morze kropli, wacików, płatków, soli fizjologicznej i suplementacji..
Ale nie udało się ze wszystkimi.. Wirus zjadł oczy dwóm maluszkom..
Były za małe na operację.. Jeszcze walczyłam.. Jeszcze się łudziłam że się uda.. Ale tam już nie było oczu..
Nie ważą nawet po pół kilograma i już przeszły bardzo ciężkie operacje usunięcia obu gałek ocznych..
Są w inkubatorze.. nadal walczą.
Dwie kocie matki bardzo troskliwe, dzielnie opiekują się pozostałą 6.
Koszty operacji i ratowania całej 10-tki kotów z szopy to kosmos..
Błagamy w opłaceniu leczenia. Dla kociąt z szopy..
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anonimowy Darczyńca
🩷🩷🩷🩷🍀