
💔 BŁAGAMY O POMOC DLA STEFANA 💔
Stefan jest z nami od lat. I od lat nikt go nie chce. Nikt nie zapytał o adopcję. Nikt nie powiedział - to właśnie on. A teraz los dorzucił mu kolejny ciężar, którego nie powinien dźwigać sam.
Stefanek ma poważne problemy z przednimi łapkami. Jego nadgarstki są bardzo ograniczone, podejrzewana jest dysplazja. On codziennie uczy się żyć z bólem i robi to w ciszy. Ma niewiarygodnie wysoki próg bólu. Podczas badań i ćwiczeń znosił rzeczy, przy których inne psy reagują dużo wcześniej. Stefan wytrzymywał. A my boimy się jednego:
że jeśli nie zaczniemy działać teraz, za chwilę będzie za późno.
Potrzebuje pilnie serii zabiegów: laser, indiba, hydroterapia. To jedyna szansa, żeby ratować jego łapki, poprawić komfort życia i powstrzymać dalsze zwyrodnienia.
Koszt jednego spotkania to 230 zł. Potrzebujemy minimum 12 sesji, co kosztować nas będzie około 2760 zł.
Dla świata to „tylko pieniądze”. Dla Stefana to szansa, żeby chodzić bez bólu. Szansa, żeby w końcu ktoś o niego zawalczył, skoro on sam już tyle zniósł w milczeniu.
💔 Prosimy, pomóżcie nam pomóc Stefanowi.
Każda złotówka, każde udostępnienie ma znaczenie.
Nie pozwólmy, żeby pies, którego nikt nigdy nie wybrał, został teraz sam z bólem..
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!