Aleksandra Salbert Binias
Dzisiaj oficjalnie Mirella poprosiła aby w jej imieniu wszystkim Państwu podziękować.
Od kwietnia zaczęła bezpośrednio korzystać z zebranych środków.
Niestety nie mogłam zaktualizować informacji ani tutaj ani w mediach, bo są osoby, które w dalszym ciągu działają na naszą niekorzyść.
Stąd gorąca prośba w tym miejscu do osób, które odwiedzają ten dom aby dla dobra Mirelli nie dzielić się aktualizacjami z jej rodzicami.
Dodam, że odbije się to głównie na niej dlatego proszę o wstrzemięźliwość.
Możliwość kontaktu z Mirellą pojawiła się dopiero gdy został jej przydzielony pracownik z ramienia niebieskiej karty. Kobieta chce pozostać anonimowa ale to dzięki niej sytuacja zmieniła się diametralnie.
Nasze działania z prawnikami pozwoliły mi porozmawiać z Mirelką już w Wielki Piątek ale dopiero ta Pani pod koniec kwietnia sprawiła, że rozpocżął się nowy etap w jej życiu i wreszcie powrót do społeczeństwa.
Ułatwiła nam kontakt z samą Mirellą. Zaliczyłyśmy już niejedne zakupy ubraniowe. Zakupiłyśmy kilka par butów w sklepie ortopedycznym na sezon letni.
Zabieramy ją na lody kiedy tylko nadarza się okazja.
Mirella była nawet u fryzjera i przekłuła sobie uszy.
Wygląda przepięknie w nowych ubraniach i fryzurze.
Niebawem wybierze sobie na wymianę wymarzone kolczyki.
Planujemy remont pokoju oraz łazienki w mieszkaniu Mirelli.
Jej samej szczególnie zależy na łazience ze względu na starą, wysoką wannę, z której ciężko korzystać.
Niestety sytuacja z rodzicami, szczególnie z matką nie jest sprzyjająca ale myślę, że uda nam się ten plan zrealizować, bo kto jak nie my :) ? Oczywiście zasługa będzie również po stronie Kobiety, która spadła nam z nieba, bo póki co tylko ona potrafi sobie poradzić z toksyczną atmosferą w tym domu.
W najbliższym czasie Mirella być może skorzysta z zabiegów takich jak ozonoterapia. Ma też zapewnione wszystkie potrzeby, które nam zgłasza od zakupu patelni do naleśników po ekspres do kawy. Ekspres to świeży pomysł ale myślę, że bardzo jej się spodoba, bo uwielbia kawki na mieście. Przez prawie 30 lat Mirella była pozbawiona jakichkolwiek przyjemności dnia codziennego więc staramy się zrobić wszystko by to nadrobić.
Ma załadowany internet dużo do przodu, bo zużywa ogromne ilości GB. Jest zachwycona możliwością słuchania muzyki na telefonie - szczególnie lubi słuchać Backstreet Boys i Michaela Jacksona.
Dbamy o nią jak tylko na tym etapie możemy najlepiej i po tych ponad dwóch miesiącach wydaje mi się, że to najwyższy czas abyście przyjęli Państwo od Niej samej szczere podziękowania.
Cały czas jest zaskoczona i mówi "ale jak to tak ja mogę wydawać nie swoje pieniądze" natomiast staramy jej się wyperswadować, że jak najbardziej może i powinna to robić bez wyrzutów sumienia :)
Niestety nie jest jeszcze gotowa na zdjęcie czy nagranie się, bo ludzie z którymi miała do czynienia do tej pory nastawili ją do tego typu rozwiązań bardzo negatywnie i napędzili jej strachu.
Mam nadzieję, że kiedyś sama uzna, że było to niepotrzebne.
Pozdrawiam serdecznie i od siebie oraz moich koleżanek również dziękuję za okazane wsparcie nie tylko finansowe ale też za każde dobre słowo i zainteresowanie jej sytuacją.
Mirelka jest naprawdę warta każdej jednej chwili, którą poświęciłyśmy.
P.S. Ma idealny gust - wszystkie buty póki co wybrała koloru złotego. Zastanawiam się czy takie cuda uda nam się załatwić na sezon zimowy, które przypadłyby jej do gustu. Jej teksty potrafią nieraz rozbawić nas do łez i cieszymy się każdym spotkaniem.







Anonimowy Darczyńca
Mirelko, wszystkiego co najlepsze Ci zycze, jestes wspaniala, silna kobieta, wracaj jak najszybciej do zdrowia, niech Bog Cie ma w swojej opiece ❤️
Anonimowy Darczyńca
Życzę Mirelli dużo zdrowia, uśmiechów oraz wolności. Często się za nią modlę.
Joanna W.
Ogromne dzięki dla Pań ,które zajęły się Panią Mileną!
Anonimowy Darczyńca
3maj sie
Kamila
❤️