Cynamon. Kotek, który przez lata żył w samotności, walcząc o każdy dzień na ulicy. Cichy, łagodny, zagubiony w świecie pełnym niebezpieczeństw. Gdy wreszcie trafił do naszego azylu, nie potrafił odnaleźć się wśród innych kotów. Tak bardzo pragnął ciepła, spokoju i miłości…
I wtedy pojawiła się Ona – Charlotte. Nasza młoda wolontariuszka, studentka z ogromnym sercem. Nie mogła patrzeć na jego cierpienie. Zabrała go do domu. Tam, w jej ramionach, Cynamon nareszcie odnalazł swój kawałek nieba. Po raz pierwszy w życiu był kochany, bezpieczny, szczęśliwy.
Miał być happy end. Miał być początek nowego, lepszego życia.
Jego szczęście trwało tylko 21 dni.
Cynamon nagle osłabł. Przestał jeść. Każdego dnia gasł na oczach Charlotte. Mimo pomocy weterynarzy, mimo walki, mimo łez i modlitw – stan się pogarszał. I w końcu przyszła ta straszna diagnoza:
FIP – postać wysiękowa.
Jego brzuszek wypełnił się ogromną ilością płynu. Cynamon powoli odchodzi. A razem z nim gaśnie Charlotte. Bo dla niej on stał się całym światem.
Charlotte walczy. Robi wszystko, co w jej mocy. Ale jest młodą studentką. Nie ma środków, by sfinansować leczenie. A każdy z nas wie, jak kosztowny jest lek GS. Jedna buteleczka starcza na zaledwie 3 dni terapii przy wadze Cynamona. Każda godzina jest na wagę życia.
Dlatego dziś błagamy Was o pomoc. Dla Cynamona. Dla Charlotte. Nie pozwólmy, by to było tylko 21 dni szczęścia. Nie pozwólmy, by jego historia zakończyła się teraz. On dopiero zaczął żyć. Prosimy o każde wsparcie – każda złotówka daje nadzieję. Dziękujemy z całego serca. Cynamon ma tylko nas – i Was. ❤️
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Oliwia Czaja
Wszystkiego dobrego ❤️
Justyna Klyta - za drapak kulki
Życzę powrotu do zdrowia dla Cynamonka.