Grażyna Kaczmarek
Kochani Jasiek ma się coraz lepiej. Nabrał sił i zaczęły się awanturki w czasie robienia zastrzyków. Zadrapania, ugryzienia... poniekąd cieszą. Proszę udostępniajcie, może jeszcze kilku kociarzy i psiarzy (a co?!😅) się wzruszy. Teraz nie możemy już się wycofać. Proszę, w dalszym ciągu działamy. Udostępniajcie i... wpłacajcie. Dziękujemy wszystkim, którzy już pomogli


Mamy na imię Monika i Grażyna. Jesteśmy siostrami. Jasio jest z nami od 14 lat. Pierwszy raz spotkaliśmy się w Nadarzynie, na grillu u naszego brata. Jasiek kręcił się w tej okolicy od jakiegoś czasu, dokarmiany przez okolicznych mieszkańców. Tego dnia przyszedł zakrwawiony i okaleczony. Okazało się, że został pogryziony przez inne zwierzę. Zabrałyśmy go do domu. Rany dość szybko się zagoiły, jednak rozpoczęła się wielomiesięczna walka z grzybicą skóry i chorobą jelit. W tym długim czasie leczenia i rekonwalescencji, Jasio z kota wiejskiego zmienił się w prawdziwego mieszczucha. Został z nami i pozostałymi mieszkańcami naszego mieszkanka: psami - Śmieszką, Gryzkiem i Muszką, kotami - Blanką, Kawiorem i Marysiem. W ciągu lat odszedł Kawior (miał 2 lata, nieuleczalny wtedy FIP ), Maryś i Blanusia (nowotwory jelita). Ostatnio straciłyśmy nasze nestorki: Śmieszkę (16 lat) i Muszkę (20 lat). W międzyczasie pojawiły się dwie nowe lokatorki, koteczki: Lodzie i Krysia.



Murcio
Jak Jasiu się czuje?
Grażyna Kaczmarek - Organizator zbiórki
Jasio jest zdrowy . Dziękuję bardzo za wsparcie.
Murcio
Zdrowiej, bracie w rudości
Grażyna Kaczmarek - Organizator zbiórki
Niech rudość będzie z Tobą 🙂
Anonimowy Darczyńca
Powodzenia!
Anonimowy Darczyńca
3mam kciuki dobre kobiety 😘
Beata
Powodz