Mój syn nazywa się Tomasz i ma 31 lat.
Zawsze był osobą pełną energii, uśmiechu i nadziei. Mimo trudnych doświadczeń w życiu {mózgowe porażenie dziecięce, wada serca - scenoza aortalna od urodzenia, choroba nowotworowa - Chłoniak Hodgkina zdiagnozowana w 2014 roku leczona chemioterapią wg. schematu ABVD}, starał się patrzeć na świat pozytywnie i być wsparciem dla innych.
Nigdy nie przypuszczałam, że znajdę się w takiej sytuacji, w której będę musiała prosić o pomoc.
Pierwsze objawy choroby u syna pojawiły się 8 grudnia 2025 r. - spadek masy ciała i osłabienie organizmu. 12 grudnia 2025 r, nastąpiło gwałtowne pogorszenie stanu zdrowia. Pojawiły się problemy z poruszaniem się - Tomasz nie był w stanie samodzielnie chodzić. Tego dnia został przewieziony transportem medycznym na SOR do Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie. Następnego dnia został przyjęty do Oddziału Neurologii w trybie pilnym z powodu zaburzeń chodu, równowagi, koordynacji ruchowej, niezgrabności ruchów, osłabienia siły mięśniowej we wszystkich kończynach z przewagą kończyn dolnych, drętwienia języka, lewej połowy twarzy, dłoni i stóp, trudności z połykaniem oraz zaburzeń mowy. Syn nie był w stanie się spionizować, natomiast samodzielnie przyjmował pozycję siedzącą.
Wykonano nakłucie lędźwiowe z oceną płynu rdzeniowo-mózgowego, w badaniu cechy rozszczepienia białkowo-komórkowego. Na podstawie wywiadu, badania przedmiotowego z pobranego płynu rdzeniowo-mózgowego rozpoznano Zespół Guillaina-Barrego {GBS}. Synowi podano immunoglobuliny iv.
Zespół Guillaina-Barrego {GBS} - to rzadka, ciężka choroba autoimmunologiczna, w której układ odpornościowy omyłkowo atakuje nerwy obwodowe. Tak było w przypadku syna. W Polsce dotyka zaledwie 1-2 przypadki na 100.000 osób rocznie.
W ciągu następnych godzin doszło do dalszego porażenia nerwów kończyn dolnych i górnych. Ruchy rąk i nóg stały się bardzo ograniczone, możliwości manipulowania przedmiotami rękami prawie zerowe. Pojawiły się również większe trudności z przełykaniem. W ciągu zaledwie kilku dni ze sprawnego człowieka, syn został niemal całkowicie unieruchomiony, bez możliwości chodzenia, samodzielnego siedzenia, jedzenia, czy nawet zmiany pozycji w łóżku.

W badaniu EMG wykonanym po miesiącu od początku zachorowania, stwierdzono ciężką podostrą polineuropatię czuciowo-ruchową typu demielinizacyjnego z wtórną komponentą aksonalną.
W trakcje hospitalizacji obserwowano tendencje do tachykardii i hipertensji. Do leczenia włączono b-bloker i ACEi. Po włączeniu ww. leków wykonano badania holterowskie. W trakcie pobytu w Oddziale syn był rehabilitowany ruchowo i logopedycznie. Uzyskano niewielką poprawę funkcjonalną.
Syn został zakwalifikowany do rehabilitacji w ramach Oddziału Rehabilitacji Neurologicznej MSSW, na którym przebywał od 19.01.2026 r. do 03.04.2026 r. W trakcje pobytu prowadzono usprawnienia ruchowe, terapie logopedyczną, psychologiczną oraz zajęciową uzyskując znaczącą czynnościową poprawę.

W ciągu 4-ech miesięcy pobytu w szpitalu, specjaliści podjęli codzienną, trudną walkę, aby postawić syna na nogi.
Od 03.04.2026 r. syn przebywa w domu. Tomasz nadal jednak potrzebuje specjalistycznej rehabilitacji. Przed nim długotrwały proces - będzie uczył się na nowo wstawać, chodzić i wykonywać proste czynności, które odebrała mu choroba. Cała rehabilitacja będzie trwać długo, a dalsze leczenie będzie musiało być realizowane prywatnie, ze względu na odległe terminy leczenia na NFZ.
Zebrane środki finansowe zostaną przeznaczone w całości na: leczenie, rehabilitację, dojazdy, wizyty u specjalistów i leki.
Proszę Was, pomóżcie mojemu synowi. Będę wdzięczna za każdą okazaną pomoc. Marzę, aby Tomasz mógł odzyskać sprawność, by znów był aktywnym i radosnym młodym czlowiekiem.
Parę dni temu tj. 08.04.2026 r. obchodził 32 urodziny. Wpłata na zbiórkę, to najlepszy prezent, jaki mogą Państwo Mu podarować!
Każda wpłata, nawet najmniejsza, to realna szansa na dalszą intensywną rehabilitacje i powrót do sprawności - krok po kroku, dzień po dniu - Proszę.
Każde udostepnienie, to dla Niego ogromna nadzieja.
Z góry bardzo dziękuję.
Ewa Kardasiewicz - mama.
Twoje słowa mają moc pomagania! Wpłać darowiznę i przekaż kilka słów wsparcia 🤲
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!
Anna
Wszystkiego dobrego
Iwona Mielcarz
Tomku pokonasz chorobę i to na pewno. Bardzo bym chciała, aby wszystko zakończyło się sukcesem. Trzymaj się. Pozdrowienia dla Ciebie i Twojej dzielnej Mamy.