
Ten wyjątkowy kot wiele przeszedł. Los go nie oszczędzał – przeżył wypadek, ból (strzelano do niego ze śrutu) i długą drogę do odzyskania sił. Pewnie długo się tułał, zanim dotarł w tragicznym stanie do miejsca, gdzie został. Mimo trudnych doświadczeń nie stracił zaufania do człowieka. Nadal potrafi mruczeć, cieszyć się głaskaniem i szuka bliskości.
Dziś najbardziej potrzebuje własnego, bezpiecznego domu, w którym już nigdy nie będzie musiał walczyć o przetrwanie. Szukamy dla niego opiekuna o wielkim sercu, który da mu czas, cierpliwość i miłość. W zamian otrzyma wiernego przyjaciela, wdzięcznego za każdy spokojny dzień.
Tymczasem potrzebujemy Waszego wsparcia na diagnostykę Dziadziunia.

Miał juz zrobione, badania krwi (jest fiv +), usg brzucha, echo serca, żeby można było poddać go narkozie. Ma usuniętych większość zębów, śrót, wrastające się pazury.
Tak naprawdę nie wiemy w jakim wieku jest Dziadziunio. Ma dobre wyniki krwi ale jego ciało potrzebuje odpoczynku, domu. Nie chcemy wypuszczac go do stada, do którego w końcu dotarł. Czas na kocią emeryturę.
Jezeli możesz wesprzeć leczenie Dziadziunia, możesz to zrobić wpłacając darowiznę.

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!