FUNDACJA OBRONY ZWIERZĄT ŁEZKA
Obecnie podawane są kroplówki by ustabilizować samire gdyż miała brzydkie wymioty, będzie USG ale teraz musi dojść do sił.


Samira odeszła i nie mogąc się z tym pogodzić zleciłam sekcje . Dostała profesjonalna pomoc trzy gabinety szukały przyczyny pogarszającego się zdrowia i nic .sekcja pokazała że obrażenia drobne pęknięcia śledziony i obdarta wątroba nie mogły być zauważone w badaniach typy RTG usg. Ona już nie cierpi ale został dług za jej badania leczenie błagam pomóżcie mi go opłacić.😭😭😭😭😭😭😭 Proszę o druga szansę dla Samiry



Ona już swoje w życiu przeszła. 13 lat to dla kota piękny wiek, czas na spokojne drzemki w ciepłym kącie, na bezpieczną starość. Dla Samiry los napisał jednak zupełnie inny, bolesny scenariusz.
Samira została potrącona przez samochód. Nie przebiegala przez jezdnię. Siedziała na środku .Bardzo chora. Obklejona larwami much , A zamiast oczu, dwie saczace ropą rany.
Pewnie nawet nie wiedziala,ze siedzi na środku ulicy.
Została zgłoszona do gminy ,ktora opłaciła jej doraźne leczenie po wypadkowe. Przeżyła.
Ale pozostały pierwotne problemy przez ,ktore wlasnie tam sie znalazła: obolała, brudna na środku ulicy.
I z tym teraz trzeba sie zmierzyć. I dlatego bardzo proszę o wsparcie.Samira

Waga 2,2 kg . To sama skóra i kości, kotka jest skrajnie odwodniona i wycieńczona. Kiedy trafiła pod opiekę Fundacji Ochrony Zwierząt Łezka, jej oczy i pyszczek nosiły ślady niewyobrażalnego cierpienia. Ma przekrwione spojówki, mokry nosek, zęby w tragicznym stanie – z ostrym stanem zapalnym i kłami do usunięcia, które każdego dnia sprawiają jej ból przy każdej próbie przełknięcia śliny czy jedzenia.
Samira siedzi skulona w tzw. pozycji bólowej, ciężko oddycha, pracuje jej brzuszek. W transporcie zaczela kaszlec i krztusic się . Widzimy w jej oczach, jak bardzo pragnie żyć, ale też jak bardzo cierpi.
Wyniki krwi pokazują podwyższone leukocyty (18,88 G/l), co oznacza, że jej organizm desperacko walczy z infekcją i stanami zapalnymi. Czeka ją dalsza diagnostyka, m.in. RTG klatki piersiowej, leczenie farmakologiczne, nawadnianie, specjalistyczna opieka weterynaryjna oraz kosztowne leczenie zębów i ran.
Nie możemy jej teraz zostawić. Przeżyła potrącenie, ma w sobie wolę walki, ale bez nas, bez ludzi o wielkich sercach, nie poradzi sobie z tym ciężarem.
Bardzo prosimy o pomoc. Każda złotówka, każde udostępnienie to dla Samiry szansa na to, by przestać w końcu cierpieć i poczuć, co to znaczy bezpieczny dom na starość.
Pomóżmy jej wygrać to życie. Z całego serca dziękujemy za każdy gest wsparcia.
Obecnie podawane są kroplówki by ustabilizować samire gdyż miała brzydkie wymioty, będzie USG ale teraz musi dojść do sił.

Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!