
Starość bywa okrutna. Nie tylko dla ludzi - dla zwierząt również 💔.
Nie zawsze przychodzi w ciepłym domu, na miękkim legowisku, obok ukochanych rąk, które głaszczą i podają jedzenie 🤍. Czasem przychodzi pod blokiem. Zimą. W ciszy. W samotności...
W połowie grudnia odezwali się do nas ludzie, którzy dokarmiają wolno żyjące koty w swojej okolicy 🐾. Zauważyli nowego przybysza — starszego kocurka, który od pewnego czasu kręcił się pod blokiem. Od razu zwrócili uwagę na to, że zachowuje się inaczej niż pozostałe koty: podchodził bez lęku, szukał kontaktu z człowiekiem i patrzył w oczy z ufnością, która nie bierze się znikąd 💛.

Próbowano znaleźć jego opiekunów. Pytano sąsiadów, sprawdzano ogłoszenia, rozglądano się w okolicy. Bez skutku 😔. Kiedy trafił pod naszą opiekę, okazało się, że jest wykastrowany, ale nie ma czipa. Nie ma już ząbków, słabiej słyszy i ma kilkanaście lat — być może czternaście, może piętnaście. Wszystko wskazuje na to, że w przeszłości był zadbanym, domowym kotem, który przez wiele lat żył u boku człowieka. Trudno uwierzyć, by zwierzak, który całe życie spędził na wolności, potrafił okazywać tyle zaufania i potrzeby bliskości 🤲.
Dostał od nas imię Senator.
Szybko pokazał, jak bardzo jest spragniony kontaktu z człowiekiem — uwielbia głaskanie, chętnie daje się brać na ręce i wtula się w ramiona, jakby chciał nadrobić czas, który gdzieś po drodze mu odebrano 💞.

Nie wiemy, co dokładnie się wydarzyło. Być może jego opiekunowie zmarli, być może trafili do domu opieki - koniec końców zabrakło kogoś, kto mógł się nim dalej zajmować. Takie scenariusze znamy aż za dobrze 😞. Jedno jest pewne: tej zimy Senator na zewnątrz nie miałby żadnych szans ❄️.
Przyjęliśmy go pod nasze skrzydła i wykonaliśmy całą niezbędną profilaktykę 💉. Po zakończeniu kwarantanny trafił do pokoju, w którym mieszkają inni koci seniorzy. Początkowo był zagubiony i niepewny, długo krążył, próbując odnaleźć swoje miejsce, ale z każdym dniem stawał się spokojniejszy i dziś widać już, że czuje się tam bezpiecznie.

Dbamy o niego najlepiej, jak potrafimy. Choć mamy świadomość, że starszym kotom domy znajdują się trudniej, nie tracimy nadziei — Senator, jak na swój wiek, ma się dobrze, jest w pełni adopcyjny, a w jego oczach wciąż widać ogrom czułości i gotowości do oddania całego kociego serca temu, kto zechce podarować mu spokojną jesień życia 🧡. Ma jedynie problemy ze stawami, co w jego wieku jest zupełnie zrozumiałe - okresowo będzie wymagał wsparcia farmakologicznego.

Bardzo prosimy Was o wsparcie w pokryciu kosztów jego profilaktyki i opieki 🙏.
Każda złotówka ma znaczenie, a każde udostępnienie pomaga dotrzeć do osób, które być może właśnie na niego czekają 📣. Dzięki Wam takie koty jak Senator nie muszą mierzyć się ze starością na zimnym chodniku, ale mogą spędzić ją w cieple, wśród ludzi, którzy widzą w nich to, co najważniejsze — istoty wciąż spragnione miłości 💕.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.