Prowadzi 510 zbiórek
KRS 0000582607
Irma przez kilka lat żyła w miejscu, które trudno nazwać domem. Jej światem był teren zakładu pracy w Aleksandrowi…
Beko trafił do nas jeszcze w czasie największych zimowych mrozów ❄️ Został znaleziony na łagiewnickich działkach —…
Nasza Fundacja już od ponad 10 lat pomaga bezdomnym kotom z Łodzi i okolic. Trafiają do nas z ciężkim bagażem trud…
Winter jest jeszcze kocim dzieckiem. Przyszła na świat na przełomie wiosny i lata 2025 roku – nie ma nawet roku. A…
Andzia to jeden z kotów, które trafiły pod naszą opiekę w czasie najsurowszych zimowych mrozów. W sprawie udziele…
Kiedy w listopadzie zeszłego roku przyjęliśmy pod opiekę buraska Obiego, szybko okazało się, że to nie będzie łatw…
Na początku tego roku pod naszą opiekę trafił Sędzia — młody kocurek, którego historia zaczęła się od jednego mail…
Pędzel pojawił się pod koniec stycznia – dosłownie znikąd 🐱✨ Przybłąkał się do domu, w którym choć właściciele nie…
Poznajcie Kiro, zwanego przez karmiciela czule Tuptusiem 🐾💙 To młody kocurek, który jakiś czas temu dołączył do Ki…
Pamiętacie Kićkę? Starszą, schorowaną koteczkę, którą w zeszłym roku mieliśmy pod opieką i którą z ogromnym bólem …
Około 2-letnia Zella została do nas zgłoszona przez Karmiciela, w którego ogródku od jakiegoś czasu bytowała. Wcze…
🐱🤍Babuszka przez lata mieszkała na działkach. Była kotką przyzwyczajoną do człowieka, regularnie przychodziła na k…
Na Słowiku koty wolno żyjące dokarmiamy zazwyczaj wieczorami. Przychodzą po cichu, znikają bez śladu – i tylko pus…
Mora pojawiła się pod firmą - cicha, niepozorna kotka, poszukująca ciepła i bliskości człowieka. Była dokarmiana …
Fox. Ostatni, który został. 🐈⬛ Fox trafił do nas z tego samego miejsca, w którym wcześniej bytowała nasza Fastryg…
Drobniutką, młodziutką Sari poznaliśmy w połowie listopada w dość niespodziewanych i nietypowych okolicznościach 🍂…
Obi – kot wolnożyjący, ale nie samotny. Dokarmiany, leczony, wykastrowany, oswojony 😺❤️ Dzięki swoim karmicielom O…
Siateczka trafiła do nas na diagnostykę jako „podrostek” do kastracji… Ale już po złapaniu było jasne, że coś jest…