
Pędzel pojawił się pod koniec stycznia – dosłownie znikąd 🐱✨ Przybłąkał się do domu, w którym choć właściciele nie mogli go zatrzymać, postanowili poszukać dla niego pomocy. Kocurek zamieszkał u nich w garażu, gdzie mógł schronić się przed największymi mrozami ❄️, a osoby, do których przywędrował, skontaktowały się z naszą Fundacją.

Z opisu wynikało, że Pędzel to zadbany, oswojony kocurek. Wszystko wskazywało na to, że był kotem domowym 🏠 – być może jednym z tych „szczęśliwych wychodzących”, które pewnego dnia po prostu zgubiły drogę do domu... Tego już się nie dowiemy.
Pani, na której posesję przywędrował kocurek, zabrała go do weterynarza, gdzie okazało się, że niestety, nie tylko nie ma chipa, ale nie jest również wykastrowany 💉.

Mając jednak na uwadze jego przyjazny charakter oraz to, że nie reagował agresją na inne koty, zdecydowaliśmy się przyjąć go na stan Fundacji. Natychmiast po tym, jak Pędzelek u nas zawitał, w pełni się potwierdziło, że to kot absolutnie przekochany 💕, lgnący do człowieka, spragniony kontaktu i bliskości.

Pędzla czekała kastracja, zaś w międzyczasie wykonaliśmy u niego standardowe badania, które przechodzi każdy kot przyjmowany do Fundacji - w tym również test płytkowy na białaczkę 🧬 Niestety wyszedł on pozytywny 😢 W takiej sytuacji wykonywane jest zawsze badanie PCR - test płytkowy może niekiedy podać fałszywy wynik. Badanie PCR daje już pewną odpowiedź - niestety w przypadku Pędzelka potwierdziła ona, że kocurek jest nosicielem wirusa FeLV…

Po zakończeniu kwarantanny, którą zniósł średnio – wyraźnie było widać, jak bardzo brakowało mu stałego kontaktu z człowiekiem 😿 - zaczęliśmy się głowić nad znalezieniem mu miejsca do życia. Oczywiście nie mógł zamieszkać z kotami zdrowymi. Jedyną opcją było lokum samodzielne lub wspólne z innym kotem białaczkowym. Niestety liczba naszych kocich kawalerek jest mocno ograniczona 🏚️, a większość plusików, które mamy pod opieką, najlepiej czuje się jako jedynacy.

Obecnie sytuacja kotów FELV+ w Mruczarni jest naprawdę trudna 😔. Mieszka u nas pięć kotów białaczkowych, z czego dwa – Berek i Bercia – to absolutnie niereformowalni jedynacy. Berek zajmuje samodzielny pokoik, a Bercia, nasza gwiazda i wizytówka Mruczarni✨, mieszka na korytarzu. Dla Pędzla nie mieliśmy już osobnego pomieszczenia, dlatego zdecydowaliśmy się połączyć go z Herą. Na szczęście koty dogadały się całkiem dobrze i nie dochodzi między nimi do poważnych konfliktów 🤍. Wkrótce dołączył do nich także Lancet.

Nie jest to jednak sytuacja idealna. Cała trójka to koty bardzo proludzkie, spragnione uwagi i bliskości człowieka 🫶. Gdy tylko ktoś wchodzi do ich pokoju, natychmiast biegną na powitanie. A na czele tej powitalnej ekipy zawsze jest Pędzel – ten, który pierwszy wskakuje na kolana i zachowuje się tak, jakby zarezerwował je sobie już dawno temu 😼.
Pędzel to kot o nieprzeciętnym uroku. Ogromnie wierzymy, że jego choroba – która na dziś nie daje żadnych objawów – nie stanie się powodem, dla którego będzie omijany szerokim łukiem przez osoby myślące o adopcji 🍀. Na ten moment chcielibyśmy Was serdecznie poprosić o wsparcie zbiórki na pokrycie kosztów jego leczenia i kastracji 🙏. My natomiast już wkrótce zaczniemy rozglądać się za domem dla tego przystojniaka 🏡. Trzymajcie kciuki ✊💚
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.