
Fox. Ostatni, który został. 🐈⬛
Fox trafił do nas z tego samego miejsca, w którym wcześniej bytowała nasza Fastryga. Miejsca zapomnianego, pełnego dzikich kotów, o które nikt tak naprawdę nie zadbał… 🥀
Pani, która je dokarmiała, miała je odłowić na kastrację — ale nigdy się na to nie zdobyła.
Tuż przed zimą zadzwoniła na numer adopcyjny. Zrozpaczona 📞💔
Powiedziała, że „stała się tragedia” — inne dzikie koty zostały zjedzone przez lisy. Został tylko jeden. Fox, który - jak wiedzieliśmy już od pani wcześniej - miał problemy z jedną z łapek.

Wiedzieliśmy, że Fox sam sobie nie poradzi. Jego łapa była w coraz gorszym stanie, 😢 do tego był niekastrowanym kocurem — pani była przekonana, że to kotka. Na szczęście zabieg kastracji jest już za nim ✂️🐈♂️

Nie wiedzieliśmy jednak, co dokładnie dzieje się w łapie Foxa. Niestety, badanie palpacyjne nie dało odpowiedzi… 🩺
Konieczne było wykonanie RTG w zewnętrznej klinice 🖤 — i to w pełnym znieczuleniu, bo Fox jest dziki, przerażony i nie pozwala się dotknąć 😿💉

RTG również nie dało nam odpowiedzi na to co mu dolega, dlatego podajemy mu leki przeciwzapalne, na które zareagował! 🥰
Fox jest już zaszczepiony, odrobaczony💉 i zakończył kwarantannę, dzięki czemu dołączył do pozostałych mieszkańców mruczarni. 🏠

Fox nie miał łatwego życia. Stracił całe swoje stado 💔
Prosimy o wpłaty na pokrycie kosztów diagnostyki i leczenie Foxa 🐾
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas
Załóż darmową zbiórkę pieniędzy dla siebie, swoich bliskich lub potrzebujących!