
Beko trafił do nas jeszcze w czasie największych zimowych mrozów ❄️ Został znaleziony na łagiewnickich działkach — drobniutki, oswojony, mruczący do ludzi, jakby dobrze wiedział, że tylko człowiek może mu pomóc.

Nie wiemy, skąd się tam wziął. Trudno jednak uwierzyć, że wcześniej nie miał z ludźmi nic wspólnego. Od pierwszych chwil było jasne, że to łagodny, przemiły kot, który nie powinien walczyć o przetrwanie na mrozie. Na szczęście trafił na osoby, które nie przeszły obok niego obojętnie. Choć same nie mogły dać mu domu, zaczęły szukać dla ratunku, w pierwszej kolejności zgłaszając się z prośbą o pomoc do łódzkiego schroniska. Tam wybawcy Beko usłyszeli, że powinni wypuścić kota w miejscu, w którym został znaleziony, a następnie wezwać straż miejską. Dla młodych ludzi, którzy z całego serca chcieli pomóc bezbronnemu zwierzęciu, była to trudna do przyjęcia odpowiedź — zwłaszcza że panowały wtedy kilkunastostopniowe mrozy, a Beko nie był nawet kastrowany. Gdyby jakimś cudem przetrwał zimę, na wiosnę najprawdopodobniej — kierowany instynktem — zacząłby się rozmnażać, powiększając tylko problem bezdomności.
Dlatego postanowili szukać pomocy dalej. Gdy otrzymaliśmy zgłoszenie i usłyszeliśmy historię Beko, nie mieliśmy wątpliwości, że musimy mu pomóc.

Gdy kocurek przyjechał do Fundacji Przytul Kota, od razu potwierdziło się wszystko, co o nim usłyszeliśmy — to kot całkowicie oswojony, bardzo łagodny i spragniony kontaktu z człowiekiem 🐾
W pierwszej kolejności wykonaliśmy kastrację oraz testy FIV i FeLV, które wyszły ujemne. Beko został też odrobaczony i zaszczepiony. Po zakończeniu kwarantanny przeniósł się do największego pokoju w Mruczarni, gdzie zamieszkał wraz z innymi młodymi kotami, z którymi dobrze się dogaduje.

Beko ma około dwóch lat. Jest jednak, jak na kocurka, wyjątkowo drobny — na początku byliśmy przekonani, że to niespełna roczny kociak. Stan jego ząbków wskazuje jednak, że jest już trochę starszy — na siekaczach widać pierwsze oznaki zużycia szkliwa. Niebawem czeka go zabieg stomatologiczny.
Wierzymy, że ten przymilny, uroczy chłopak szybko znajdzie kochający dom 🏡

Dziś zbieramy na pokrycie kosztów profilaktyki i kastracji Beko. Będziemy ogromnie wdzięczni za każdy dorzucony grosik ❤️
Dziękujemy też z całego serca osobom, które nie przeszły obok jego losu obojętnie. To dzięki nim Beko dziś jest bezpieczny.
Uważasz, że ta zbiórka zawiera niedozwolone treści ? Napisz do nas


Gdy świat się wali, dajemy nadzieję ❤️ Pomagamy chorym i bezdomnym zwierzętom, ratujemy je w sytuacjach kryzysowych np. w czasie mrozów lub powodzi oraz wspieramy schroniska 🏠🐾
Jak odmienić los tysięcy potrzebujących za darmo?
✅ Wybierz Fundacja Pomagam.pl na liście OPP w rozliczeniu PIT.
✅ Wpisz nasz numer KRS 00 00 353 888 w deklaracji PIT.
Dla Ciebie to rubryka. Dla nich szansa, by przetrwać najgorsze.